Ze względu na krótką giełdową historię tej spółki można wyznaczyć tylko jeden opór, jakim jest historyczny szczyt na wysokości 52,6 zł. O tym, że kurs powinien dotrzeć do tego poziomu można wnioskować z wielkości, ruchu wzrostowego, poprzedzającego utworzenie formacji prostokąta, obejmującej notowania od połowy lutego do połowy marca. To jest obecnie wszystko, co można wyczytać z tego wykresu. Jako że do oporu brakuje już tylko niecałe 10%, można zastosować dwie strategie w odniesieniu do tych walorów: albo zaczekać na rozstrzygnięcie, czy ta bariera zostanie przełamana, albo wykorzystać spadek do ich kupna.

Warto też pamiętać, że przy spółkach o tak małej płynności często bardziej liczą się fundamenty niż krótkoterminowe ruchy. A w tym przypadku warto zauważyć wyraźną poprawę wyników finansowych w roku 2002. W porównaniu z 2001 r. na poziomie skonsolidowanym wzrosły zarówno przychody, jak i zysk netto (odpowiednio o 22 i 34%). Istotne jest też, że od 4 lat firma kończy rok zyskiem (nieskonsolidowanym, bo wcześniejsze raporty dostępne są tylko w takim ujęciu). Trzeba przyznać, że dla większości giełdowych spółek takie rezultaty są nie do osiągnięcia.