Postawiona powyżej diagnoza ma szansę się ziścić nawet mimo to, że w trakcie ostatnich sesji kurs akcji pozostawał w dosyć dynamicznym trendzie wzrostowym. Niepokonane jednak pozostaje lokalne maksimum z 22 listopada 2001 r. na poziomie 25,9 zł. Jednocześnie obserwujemy wiele negatywnych krótkoterminowych wskazań ze strony oscylatorów technicznych, które zdecydowanie nie nadążają za ruchem samego kursu. Jeśli spojrzeć na okoliczności towarzyszące ukształtowaniu się poprzedniego maksimum z 2001 r., to można stwierdzić na dziennym MACD czy RSI, że podobne sygnały świadczyły o wyczerpywaniu się potencjału wzrostowego.
W rosnącym kanale
Na możliwość istotnego przesilenia na rynku walorów Wawelu wskazuje także wykres kursu. Co prawda, notuje on kolejne maksima, lecz impet wzrostów jest coraz mniejszy. Notowania z ostatniego miesiąca możemy opisać formacją rosnącego kanału. Dołki z 19 lutego i 13 marca wyznaczają dolne ograniczenie, szczyty zaś z 26 lutego i 14 marca górną granicę. Wyznacza ona potencjalny zasięg obecnych wzrostów na poziomie 25,4 zł.
Powyższe okoliczności (najważniejszą z nich jest wpływ głównego trendu horyzontalnego na notowania) skłaniają do przyjęcia tezy, że poziom 25,9 zł nie zostanie pokonany, a w konsekwencji kurs rozpocznie marsz na południe w kierunku 14,5-15 zł. Potwierdzeniem tych słów będzie spadek wartości akcji poniżej średniej SK-45 (poziom 23 zł), która dosyć dobrze sygnalizowała w przeszłości punkty zwrotne na rynku tych walorów.
Wyniki nie poprawiają się