Rozpoczęcie sesji od kilkupunktowej luki hossy zapowiadało przyjemną środę dla zwolenników hossy. Pięciofalowy impuls z załamaną ostatnią falą, przyniósł w pewnym momencie profit 11-punktowy wzrost WIG20. Do godziny 15.00 popyt znacznie przeważał nad podażą, jednakże w ostatniej godzinie notowań siła kupujących zdecydowanie wyczerpała się i indeks lawinowo zaczął tracić na wartości. Ostatecznie indeks dwudziestu największych spółek zakończył dzień na poziomie 1122.38 pkt.
Od paru dni WIG20 znajduje się powyżej swoich średnich kroczących z 15 i 45 sesji, co może świadczyć o wejściu rynku w fazę byka. Jednakże jest to efekt spowolnienia tempa spadków, gdyż panujący od końca stycznia trend horyzontalny przeciął w poziomie powyższe średnie, dając tym samym sygnały kupna. Należy jednak mieć na uwadze, że trend horyzontalny jest formą odreagowania bessy i dopóki nie zostaną przebite istotne poziomy, tj. 1140 pkt w krótkim czy 1262 pkt. w średnim terminie, to wszystko na warszawskim parkiecie powinno być interpretowane pod kątem niedźwiedzi.
Układ wskaźników impetu potwierdza panujący krótkoterminowy trend wzrostowy na rynku. RSI nadal pozostaje w neutralnej strefie, a dodatnie nachylenie linii trendu na oscylatorze potwierdza trwające od piątego marca wzrosty. Średnie MACD także sugeruje na rynek byka, chociaż zachowanie się histogramu pokazuje, że tempo ostatnich wzrostów słabnie. Utrudniona jest jednak bardziej szczegółowa interpretacja poszczególnych wskaźników, gdyż od dwóch miesięcy brak wyraźnego trendu. Aktualna średnioterminowa stabilizacja i rozciągnięcie wykresu w poziomie może mieć na celu osiągnięcie przez WIG20 górnej linii kanału spadkowego, wyznaczonego przez dno z 20.12.2002 r. i 6.02.2003 r. oraz szczyt z 13.01.2003 r. Można sądzić, że trwa przygotowanie gruntu pod ostre i silne wybicie (w dół), którego przyczyną mogą być niepokojące wydarzenia z Bliskiego Wschodu. Istotnym elementem na wykresie WIG20 jest niedomknięta luka hossy z 11 października 2002 r. - jak pokazują przykłady z polskiego rynku akcji, luki lubią być zamykane.