"Uważamy, że Polska stoi w obliczu olbrzymich politycznych i ekonomicznych wyzwań i niebezpieczeństwa, że polski dług może w najbliższych miesiącach zostać znacznie inaczej wyceniony. Obserwujemy już ten proces na polskim rynku walutowym" - uważają ekonomiści Bear Stearns.
Wskazują przede wszystkim na niskie prawdopodobieństwo spełnienia kryteriów fiskalnych z Maastricht, czyli głównych wymogów dołączenia polskiej gospodarki do strefy euro.
"Obecne plany obniżenia poziomu deficytu budżetowego do poniżej 3% PKB w 2006 roku bazują na nierealistycznych prognozach wzrostu gospodarczego w tym okresie. Jednocześnie mamy widoczny brak politycznej woli do zaciskania pasa, aby spełnić kryteria z Maastricht w sposób trwały" - napisano w raporcie.
Dążenie Prezesa Narodowego Banku Polskiego (NBP) Leszka Balcerowicza do szybkiego wejścia do strefy euro to efekt braku zaufania do rządu, uważają ekonomiści banku. Balcerowicz - ich zdaniem - jest bowiem przekonany, że opóźnienie przyjęcia euro zwiększyłoby znacznie ryzyko "rozluźnienia" polityki gospodarczej wśród jej twórców i w rezultacie wzrost nierównowagi makroekonomicznej, finansowej i walutowej. (ISB)
ks/tom