Prezes Piotr Smólski, w rozmowie z nami nie chciał zdradzić ani ostatecznej wielkości emisji, ani ceny, po jakiej sprzedawane będą nowe akcje. - Rozważamy możliwość przeprowadzenia dużej emisji, która znacząco zwiększyłaby nasz kapitał zakładowy - stwierdził. Obecnie dzieli się on na 11,3 mln akcji. Tematem podwyższenia kapitału zajmie się czerwcowe walne zgromadzenie akcjonariuszy. - Są różne sposoby wyznaczenia ceny emisyjnej. Nie chcemy jednak, by obecni akcjonariusze ponieśli uszczerbek w związku z podwyższeniem kapitału - dodał prezes. Spółka zastanawia się nad oferowaniem nowych akcji z prawem poboru. - Chcielibyśmy, by każdy akcjonariusz, który zamierza zachować swój udział w kapitale, miał możliwość kupna akcji - powiedział P. Smólski, przyznając, że sam chętnie skorzysta z prawa do objęcia nowych akcji.
Wejście inwestorów finansowych mogłoby odbyć się w drodze odkupienia praw poboru od dużych udziałowców Ster-Projektu, którzy nie byliby zainteresowani kupnem akcji. Łącznie w rękach znaczących udziałowców skoncentrowane jest około 67% akcji.
Ster-Projekt prowadzi obecnie zaawansowane rozmowy z funduszami private equity, które rozważają wejście do spółki. Są to duże, międzynarodowe instytucje, które podejmowały już inwestycje w Polsce. Argumentem przemawiającym za wyborem inwestora finansowego jest brak prawdziwych inwestorów branżowych, którzy na razie omijają Polskę. - Wierzę, że fundusze staną się pomostem, który za 2-3 lata ułatwi nam pozyskanie inwestora branżowego - zaznaczył P. Smólski.
Środki z emisji akcji Ster-Projekt planuje przeznaczyć na rozwój organiczny oraz na ewentualne przejęcia. Zgodnie z przyjętą przez spółkę strategią (opracowaną wspólnie ze specjalistami z McKinseya) Ster-Projekt stanie się centrum konsolidacji. - Chcemy budować jedną zwartą grupę, a nowe firmy będą naszą wartością dodaną - zadeklarował prezes. W kręgu zainteresowań Ster--Projektu mogą znaleźć się również spółki giełdowe, jednak na razie firma skupia się na firmach nieobecnych na parkiecie. - Negocjacje na ten temat zamierzamy sfinalizować po zakończeniu emisji akcji, czyli pod koniec tego roku. Gdy środki znajdą się na naszych kontach, rozmowy nabiorą tempa - stwierdził przedstawiciel spółki.
Prezes Smólski oczekuje, że Ster-Projekt będzie brał udział w pracach wdrożeniowych w PKO BP czy PZU. - Możemy zrobić kilka ciekawych aplikacji, które wspomogą działanie systemów, np. w zakresie bezpieczeństwa czy budowy centrum danych. Bez względu na to, kto wygra te przetargi, będziemy oferować naszą współpracę - zaznaczył P. Smólski. Spółka będzie również starała się uczestniczyć w przetargach na CEPiK, RUM czy Tetrę jako główny wykonawca bądź podwykonawca - członek konsorcjum.