Akcje Mostostalu Siedlce znajdują się w trendzie spadkowym od początku 2002 r. W ciągu niespełna dwóch ostatnich miesięcy kurs obniżył się o ponad 20%, osiągając we wtorek 3,92 zł - najniższy poziom w historii. Wczoraj akcjami handlowano nawet po 3,85 zł. Na zamknięciu sesji cena wzrosła do 3,95 zł. - Nie potrafię wyjaśnić spadków inaczej niż małą płynnością papierów. Nie ma poważnych zleceń kupna naszych akcji, ponieważ inwestorzy wiedzą, że brakuje chętnych do ich sprzedaży - powiedział Aleksander Jonek, prezes Mostostalu Siedlce. Przypomnijmy, że Polimex-Cekop, z którym giełdowa spółka ma się połączyć w tym roku, kontroluje około 55% jej kapitału. W rękach pracowników może się ciągle znajdować około 30% walorów.
Siedlecka firma na tle branży prezentuje się bardzo dobrze. Narastająco po czterech kwartałach 2002 r. odnotowała prawie 100--proc. wzrost zysku na działalności operacyjnej. Jej wynik netto wyniósł 5,8 mln zł - rok wcześniej miała tylko niecałe 250 tys. zł zysku.
Przecena Mostostalu Siedlce może być jednak związana z obawami o warunki połączenia z firmą Polimex-Cekop oraz przyszłe wyniki spółki. - Największy akcjonariusz będzie chciał ustalić korzystny dla siebie parytet wymiany walorów. Na połączeniu mogą więc stracić drobni inwestorzy - powiedział jeden z analityków. Prezes A. Jonek uspokaja. - Fuzji z Polimeksem-Cekopem nie należy się obawiać. Parytet zostanie wyznaczony po zbadaniu wyników za 2002 r. przez audytorów i na pewno nie będzie krzywdzący. Po połączeniu powstanie spółka o dużym majątku, pozwalającym na stworzenie efektywnej struktury organizacyjnej, której będzie łatwiej konkurować na rynku. Efektem tego powinna być poprawa wyników - wyjaśnił prezes Mostostalu Siedlce. Dodał, że walne obu spółek w sprawie połączenia może się odbyć najwcześniej w sierpniu. Z planów wynika, że w tym roku przychody Mostostalu Siedlce wyniosą około 520 mln zł, a Polimeksu-Cekopu około 320 mln zł.