Rozwój sytuacji w Iraku przyczynił się w ostatnich dniach do pogorszenia nastrojów wśród inwestorów. Większość z nich chyba straciła nadzieje, że wojna potrwa krótko, a po jej zakończeniu dojdzie do ożywienia światowej gospodarki. Z uwzględnieniem "czynnika irackiego" decyzję w sprawie stóp procentowych podejmie w środę Europejski Bank Centralny. Główny ekonomista tej instytucji - Ottmar Issing - ostrzegł w mijającym tygodniu, że skutki wojny dla gospodarki nie są jeszcze możliwe do ocenienia i przestrzegł przed przesadnymi oczekiwaniami, że EBC znów wkrótce obniży stopy. Większość analityków spodziewa się więc, że w środę zapadnie decyzja o pozostawieniu oprocentowania na dotychczasowym poziomie - 2,5%.
W przyszłym tygodniu zostanie opublikowane wiele istotnych wskaźników makroekonomicznych, dotyczących największej światowej gospodarki - amerykańskiej. W poniedziałek poznamy marcowy wskaźnik koniunktury w jednym z najbardziej uprzemysłowionych regionów USA - rejonie Chicago (Chicago PMI). Analitycy spodziewają się, że indeks ten spadnie z 54,9 pkt, do 51,2 pkt. We wtorek zostanie opublikowany wskaźnik aktywności w amerykańskim sektorze przemysłowym (ISM Manufacturing), który również - według prognoz - może spaść z 50,5 do 49 pkt, a dwa dni później indeks aktywności w sektorze usług (ISM Non-Manufacturing). W piątek oczekiwane są dane dotyczące bezrobocia w marcu, które prawdopodobnie wzrośnie do 5,9%, wobec 5,8% miesiąc wcześniej.
W Europie już w poniedziałek poznamy szacunki instytutu Eurostat, dotyczące inflacji w strefie euro, a dzień później zostaną opublikowane dane dotyczące stopy bezrobocia w strefie euro (prognoza zakłada 8,6%) i w całej Piętnastce Unii Europejskiej (7,9%).