Reklama

UFG uwzględnił postulaty konsumentów

Z Elżbietą Turkowską-Tyrluk, prezesem Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego rozmawia Tomasz Brzeziński

Publikacja: 29.03.2003 09:21

Ilu kierowców przyłapano w ciągu ubiegłego roku bez ważnej polisy ubezpieczenia OC komunikacyjnego? Jaka jest łączna wartość opłat karnych nałożonych na nieubezpieczonych?

W 2002 r. z tytułu opłat karnych za brak obowiązkowego ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych do Funduszu wpłynęło ponad 17,8 mln zł. Oznacza to ponad 13-proc. wzrost wpływów w porównaniu z 2001 r.

Z czego wynika ten wzrost?

Z większej skuteczności windykacyjnej UFG. W 2002 r. wprowadziliśmy procedury, które znacznie przyspieszyły wystawianie tytułu wykonawczego do urzędów skarbowych.

Wróćmy jednak do liczby wykrytych przypadków braku ubezpieczenia OC.

Reklama
Reklama

W 2002 r. otrzymaliśmy ponad 21 tys. zawiadomień zewnętrznych, głównie od policji.

A straż graniczna, celnicy?

Od tych instytucji pochodziła w ub.r. niewielka liczba zawiadomień, a dochody w tej części wyniosły zaledwie 41 tys. zł. Mamy nadzieję, że po zmianie rozporządzenia ministra finansów (w listopadzie 2002 r.) w sprawie organów zobowiązanych i uprawnionych do przeprowadzania kontroli wykonania obowiązku zawarcia umowy obowiązkowego ubezpieczenia, sytuacja się poprawi. Urzędy celne zostały bowiem zobowiązane do pobierania opłat karnych od kierowców-cudzoziemców, którzy opuszczają terytorium RP, a nie wykupili na czas pobytu ubezpieczenia OC. Uzgodniliśmy ze służbami celnymi zasady współpracy w tej sprawie i liczę, że zaowocują one zwiększoną dynamiką przychodów z opłat pobieranych od cudzoziemców. Wracając jednak do liczby osób, które nie dopełniają obowiązku zakupu ubezpieczenia OC, to w wyniku naszych wewnętrznych ustaleń wykryliśmy dodatkowo ponad 8 tysięcy takich przypadków.

Łącznie jest to więc około 30 tysięcy nowych spraw.

Tak. Chciałam zwrócić jeszcze uwagę, że około 40% zgłoszeń dokonanych przez policję w 2002 r. dotyczyło osób, które miały zawartą umowę ubezpieczenia OC, lecz nie mogły z różnych względów przedstawić polisy w trakcie kontroli drogowej.

Liczba wykrytych przypadków spada więc do 20 tysięcy. To chyba niewiele, biorąc pod uwagę, że rocznie wystawia się blisko 14 mln polis? Czyżby polscy kierowcy byli tak uczciwi? W powszechnej opinii przecież tak nie jest.

Reklama
Reklama

Na razie liczba osób, które nie dopełniają obowiązku wykupu ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych, jest tylko szacunkowa. Nikt tego dokładnie nie obliczył, bo nie ma do tego stosownych narzędzi. Mam nadzieję, że stworzenie w najbliższym czasie w UFG ośrodka informacji pozwoli zidentyfikować nieubezpieczone osoby. Powołanie ośrodka informacji przewiduje projekt ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, który jest obecnie przed trzecim czytaniem w Sejmie. Zgodnie z zapisami projektu ustawy, rozpocznie on działalność w połowie przyszłego roku. Ośrodek, w którym będą gromadzone dane o ubezpieczonych, ich pojazdach, wypadkach, które miały miejsce etc, będzie dodatkowo współpracował z Centralną Ewidencją Pojazdów i Kierowców, prowadzoną przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji. Pozwoli to na ustalenie w sposób nie budzący żadnych wątpliwości każdej osoby, która uchyla się od obowiązku wykupu ubezpieczenia OC.

Ile wynosi szara strefa w ubezpieczeniach obowiązkowych OC posiadaczy pojazdów mechanicznych?

Sądzę, że do 10% posiadaczy pojazdów nie wykupuje tych ubezpieczeń. To naprawdę duża liczba. Zaznaczam jednak, że są to szacunki.

Czy Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny dysponuje danymi, które wskazywałyby grupy społeczne i zawodowe, które szczególnie często unikają obowiązku wykupu ubezpieczenia OC?

W 2002 r. przez prawie dwa tygodnie pracownicy UFG uczestniczyli w kontrolach drogowych, przeprowadzanych przez policję na ulicach aglomeracji warszawskiej i przyległych miejscowości. Okazało się, że w trakcie tych wspólnych kontroli nie wykryto żadnego przypadku braku ubezpieczenia OC. Tyle przykład. Odpowiadając na pańskie pytanie, okazuje się, że obowiązku wykupu ubezpieczenia OC nie dopełniają z reguły mieszkańcy maW dużych aglomeracjach miejskich dyscyplina zawierania umów jest zdecydowanie wyższa. Od obowiązku uchylają się przy tym głównie posiadacze starych pojazdów (Fiat 126, Polonez, Fiat 125) oraz naprawdę zdezelowanych motocykli. W tej grupie znajdują się również właściciele tzw. składaków czy pojazdów, które nie zostały w ogóle zarejestrowane. Z naszych informacji wynika, że taki stary pojazd można często kupić za kilkaset złotych...

Czyli mniej niż koszt ubezpieczenia OC?

Reklama
Reklama

Otóż to.

W przypadku OC posiadaczy samochodów osobowych opłata za brak ubezpieczenia w 2003 r. wynosi 3,4 tys. zł. Tymczasem projektowane ustawy zakładają stałą opłatę na poziomie równowartości 500 euro. Skąd ten spadek?

Przy pracach nad ustawą o ubezpieczeniach obowiązkowych uwzględniono postulaty środowiska konsumentów, które chciało obniżenia wartości opłat karnych, przy jednoczesnej ich gradacji. Przypominam, że obecnie wysokość tej opłaty jest ustalana przez Radę UFG na podstawie średnich rocznych składek w danym ubezpieczeniu, stosowanych przez zakłady ubezpieczeń, których udział w rynku ubezpieczeń obowiązkowych przekracza 5%. Aktualnie udział ten osiąga PZU, TUiR Warta i TU Samopomoc. Wysokość opłat karnych stanowi zatem trzykrotność średnich podstawowych składek za ubezpieczenia obowiązkowe stosowane przez te towarzystwa i rokrocznie podlega niewielkim zmianom. Teraz dzięki m.in. zabiegom Rzecznika Ubezpieczonych w projekcie ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych, ściśle określono wysokość opłat za brak obowiązkowego ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych i rolników oraz obowiązkowego ubezpieczenia budynków będących w posiadaniu rolnika.

Kolejną ważną zmianą jest uzależnienie wysokości opłaty za brak ubezpieczenia od okresu pozostawania bez ważnej polisy OC. W projektowanej ustawie zapisano więc, że posiadacz pojazdu, który pozostawał bez ochrony ubezpieczeniowej przez okres nie przekraczający 3 dni, wnosi opłatę w wysokości 20% opłaty określonej w ustawie. Jeśli spóźni się z zawarciem umowy ubezpieczenia przez 14 dni, to opłata wynosi 50% opłaty ustawowej. I wreszcie ten posiadacz pojazdu, który pozostaje bez ubezpieczenia ponad 14 dni, wnosi opłatę w pełnej wysokości. Moim zdaniem, proponowane rozwiązanie jest zdecydowanie prokonsumenckie, a przede wszystkim bardziej sprawiedliwe od obowiązującego. Często zdarzają się bowiem sytuacje, gdy ktoś z niewiedzy, błędnej informacji czy zwykłego zapomnienia spóźnił się z wykupieniem polisy OC zaledwie kilka dni, a, ponosi konsekwencje takie same jak ten, kto celowo uchyla się od tego obowiązku.

Dziękuję za rozmowę.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama