Część inwestorów zdecydowała się bowiem zamknąć pozycję pod wpływem pogarszającej się sytuacji na rynkach zagranicznych. Już nikt nie ma bowiem złudzeń, że wojna w Iraku potrwa znacznie dłużej niż się spodziewano, a to oznacza wzrost ryzyka inwestycyjnego.

Akcje na GPW zniżkowały od początku sesji. Prawdopodobnie papiery sprzedawali inwestorzy zagraniczni, gdyż traciły na wartości przede wszystkim ulubione przez nich spółki. Wczesnym popołudniem główny indeks obniżył się o 2,2%. Nastroje nieco się poprawiły pod koniec notowań. Na zamknięciu "podciągnięto" kursy wielu średnich spółek, gdyż była to ostatnia sesja pierwszego kwartału. Największe obroty zanotowano na Pekao (46 mln zł). Papiery tego banku zostały przecenione o 1,8%. Jeszcze więcej stracił BPH PBK (-2,2%). W trakcie sesji poniżej 10 zł spadł kurs Kredyt Banku, któremu nie sprzyjają ubiegłotygodniowe informacje o zmianach w jego kierownictwie.

Sporo straciła Telekomunikacja Polska (-2,9%) oraz KGHM (-2,4%). Wśród spółek informatycznych najbardziej został przeceniony stosunkowo silny w tym roku Prokom (-4,4%).

Kwartalny window dressing pomógł kilku spółkom zakończyć sesje na plusie. Dzięki "upiększaniu" portfeli zarządzających aktywami prawie o 2% zdrożała Agora, o 2,4% Interia, o 1% LPP, o 0,8% Netia 2, a o 0,3% Orbis.