Reklama

Coraz więcej spadających kursów

Czasy, kiedy to banki dyktowały tempo wzrostu WIG20, minęły bezpowrotnie. Kursy wszystkich pięciu spółek (Millennium, BPH PBK, BZ WBK, BRE i Pekao) wchodzących w skład indeksu największych firm znajdują się od początku roku w trendach spadkowych. Branża nie ma w tej chwili lidera, bo trudno za takiego uznać Bank Ochrony Środowiska, na akcjach którego są znikome obroty.

Publikacja: 01.04.2003 09:59

Z punktu widzenia analizy technicznej sytuacja największych banków jest w ostatnich miesiącach bardzo podobna. Wszystkie dotknął na początku roku ostry spadek kursu i wszystkie próbują teraz odrabiać straty. To odreagowanie spadków polega na powolnym wspinaniu się w górę - kolejne fale wzrostowe w ramach tej zwyżki zachodzą na siebie. To, co dzieje się w sektorze, bardzo dobrze oddaje indeks branżowy (wykres 1). Tego typu formacje są typowe dla korekty w spadkach i trudno na ich podstawie budować optymistyczne scenariusze.

Na zamknięcie wczorajszej sesji indeks Banki był bliski najniższej wartości od 52 tygodni. Spadek poniżej 3126 pkt., do którego brakuje kilku punktów, będzie równoznaczny z wybiciem z konsolidacji i powrotem do bessy. Biorąc pod uwagę trwający już ponad 2 lata długoterminowy trend boczny, wartość wskaźnika branżowego powinna spaść do 2800 pkt. Dopiero na tym poziomie zapadną pewnie decyzje co do kierunku trendu w długim terminie. Z punktu widzenia analizy technicznej kupowanie akcji banków nie znajduje w tej chwili uzasadnienia.

Ciekawa spółka

BZ WBK - od tygodnia w obrocie na giełdzie papierów wartościowych znajdują się kontrakty terminowe na BZ WBK. Moment na wprowadzenie tych instrumentów jest bardzo dobry, bo od dwóch miesięcy notowania banku znajdują się w trendzie spadkowym. W najbliższych tygodniach łatwiej będzie zapewne zarobić na krótkiej pozycji. Zamknięcie wczorajszej sesji było najniższe od ponad pół roku.

Podstawę spadku stanowi 3--miesięczna formacja rozszerzającego się trójkąta, której kształtowanie zakończyło się na początku lutego. Po długim, 4-tygodniowym ruchu powrotnym, walory BZ WBK wracają do spadków. Z wysokości formacji (teoria analizy technicznej nie daje jasnej odpowiedzi, jak wylicza się zasięg spadku z rozszerzających się trójkątów) wynika, że kurs akcji powinien spaść przynajmniej do 60 zł. To jednak tylko minimalny zasięg zniżki. Jeśli posiadamy walory BZ WBK, to opieranie swojej strategii na możliwym zakończeniu spadków w okolicach 60 zł może przynieść rozczarowanie.

Reklama
Reklama

Być może uda się powstrzymać spadki na poziomie 56 zł. Tradycyjnie już na rynku tych papierów właśnie przy tej cenie często dochodziło do istotnych punktów zwrotnych (mam na myśli kurs wynikający z dostosowania przeszłych notowań WBK dokonanego przy okazji połączenia WBK i Banku Zachodniego). Na tym poziomie udało się m.in. zatrzymać sprzedających w lipcu 2002 roku. Efektem zmiany trendu był wtedy 40-proc. wzrost kursu.

Spadek w okolice 56 zł to jednak nie tyle szansa na zakończenie spadków (do tego potrzeba choćby krótkiej konsolidacji), ale zagrożenie wybiciem poniżej tej wartości. A to oznaczałoby zmianę trendu długoterminowego na spadkowy. W takim wypadku krótkie pozycje mogłyby przynieść zysk nie tylko w perspektywie kilku tygodni.

Krótki przegląd branżowy

AmerBank - od początku roku kurs akcji krąży wokół 15 zł (najniższe zamknięcie sesji w historii to 13,4 zł).

Bank Millennium - w ostatnich dwóch miesiącach notowania wzrosły ponad 10%, dzięki czemu udało się odrobić część strat poniesionych w czasie gwałtownej przeceny na początku roku (w cztery tygodnie notowania spadły z 3,5 do 2,43 zł); kontynuacja korzystnej tendencji stoi pod dużym znakiem zapytania.

Nordea BP, Fortis - rzadko dochodzi do transakcji tymi akcjami.

Reklama
Reklama

BOŚ - mimo ostatnich wzrostów notowań, trend długoterminowy wciąż jest spadkowy.BPH PBK - notowania rosną bardzo powoli, a niska aktywność inwestorów, która temu wzrostowi towarzyszy, sugeruje, że to tylko korekta wcześniejszych spadków.

BRE Bank - po załamaniu trendu wzrostowego w zeszłym tygodniu, już tylko jedno wsparcie (70 zł) dzieli akcje BRE od powrotu do bessy.

Bank Śląski - trwa odrabianie strat po załamaniu notowań na początku roku; przekroczenie poziomu 340 zł wydaje się jednak wątpliwe.

DB24 - od roku kurs akcji nie oddala się na więcej niż 17% od najniższego kursu w historii (1 zł).

Handlowy - od dwóch tygodni trwa konsolidacja wokół 55 zł, która stanowi korektę silnego spadku (od 7 stycznia do 12 marca kurs spadł z 74,8 do 53,5 zł).

Kredyt Bank - po raz pierwszy od października 1998 roku notowania akcji spadły do 10 zł; nie ma sygnałów zakończenia bessy.

Reklama
Reklama

Pekao - 85 zł to kluczowy poziom, który od dwóch miesięcy broni kursu akcji największego giełdowego banku przed powrotem do bessy.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama