Po środowej burzy rynek walutowy uspokoił się. Złoty ustabilizował się około parytetu, ale był to raczej efekt cofnięcia się podaży niż wzrostu popytu.
Jest jeszcze zbyt wcześnie, aby stwierdzić, czy inwestorzy zagraniczni zakończyli redukcję swoich pozycji walutowych, więc ryzyko dalszego osłabienia PLN wciąż pozostaje. Wielu graczy postrzega obecne poziomy jako bardzo atrakcyjne do kupna, jednak będą na razie czekali na stabilizację kursu.
Rynek pozostaje wciąż bardzo wrażliwy na zagraniczne banki, kupujące waluty obce (sprzedające złotego) i w najbliższym czasie prawdopodobne jest przejście złotego na słabą stronę parytetu. Wydaje się, że dopiero 12 kwietnia, po prawdopodobnym pozytywnym wyniku referendum na Węgrzech, waluty regionu mogą liczyć na poprawę nastrojów inwestorów.
Na koniec dnia dolar kwotowany był na poziomie 4,0800, podczas gdy euro 4,4450.