Grupa doradców Komisji Europejskiej, zajmująca się integracją rynku kapitałowego, przedstawiła projekt raportu, w którym zaproponowała zmiany dotyczące rozliczania operacji giełdowych. Eksperci uważają, że bez liberalizacji tej sfery usług nie będzie możliwe połączenie do 2005 r. piętnastu rynków finansowych w państwach Unii Europejskiej. Taki cel postawiły sobie władze tego ugrupowania.

Na przyszłym zintegrowanym rynku europejskim niedopuszczalne będą ograniczenia dotyczące miejsca, w którym rozliczane są transakcje giełdowe. Ekspertów niepokoją zwłaszcza praktyki monopolistyczne stosowane w tej dziedzinie przez Deutsche Börse. Wymaga ona, by wszystkie operacje dokonywane na giełdzie frankfurckiej, były rozliczane przez Clearstream International. Instytucja ta, jedyna tego rodzaju na terenie Niemiec, należy do Deutsche Börse po tym, jak dokupiła ona w 2002 r. 50-proc. udział za 1,75 mld euro.

Komisja Europejska prowadzi już postępowanie przeciwko Clearstream w sprawie utrudniania dostępu do konkurencyjnej firmy Euroclear i pobieranie zawyżonych opłat. Jeżeli niemiecka instytucja zostanie uznana za winną, grozi jej wysoka kara, odpowiadająca około 10% wpływów ze sprzedaży.

Za liberalizacją usług związanych z rozliczaniem operacji giełdowych przemawiają koszty. Obecnie są one w Europie aż siedem razy wyższe niż w USA. Rynek europejski jest bowiem podzielony przez instytucje o zasięgu lokalnym oraz dwóch potentatów o zasięgu międzynarodowym - Euroclear i Clearstream. W grę wchodzą olbrzymie kwoty - Euroclear rozliczył w 2002 r. transakcje o wartości przekraczającej 200 bln euro.

Grupa ekspertów uważa, że wspomniane restrykcje, a także ograniczenia dotyczące umiejscowienia papierów wartościowych, należy znieść w ciągu trzech lat. Wniosek ten popiera Euroclear, chociaż proponowany termin uznał za ambitny. Ostateczny raport, zawierający sposoby rozwiązania tego problemu, ma być opublikowany do końca kwietnia.