Włoska spółka MWCR przed ogłoszeniem wezwania kontrolowała ponad 51% walorów Elzabu. Chce kupić resztę - 672 tys. akcji zwykłych (36,62% głosów na WZA) oraz 44,3 tys. akcji imiennych uprzywilejowanych co do głosu w stosunku 1 do 5 (11,98% głosów). Za papier na okaziciela MWCR oferuje 7,85 zł. Cena za akcję imienną wynosi aż 27 zł.
Najprawdopodobniej na wezwanie odpowiedzą pracownicy i spółki zależne Elzabu - właściciele walorów imiennych. Nie należy natomiast oczekiwać szerokiego odzewu ze strony pozostałych akcjonariuszy. Chyba że potraktują oni wezwanie jako dobrą okazję do zamknięcia pozycji. Z uwagi na niską płynność akcji Elzabu, próba sprzedaży większego pakietu na rynku, wiązałaby się ze spadkiem kursu. Część inwestorów wstrzyma się zapewne ze sprzedażą, oczekując na kolejne wezwania, w których oferowana cena może być znacznie wyższa. Za takim scenariuszem może przemawiać systematyczna poprawa kondycji finansowej Elzabu, która prędzej czy później powinna znaleźć odbicie we wzroście kursu. Dodatkowym impulsem wzrostowym może być zapowiadane wprowadzenie obowiązku stosowania kas fiskalnych przez taksówkarzy. Dla Elzabu oznaczałoby to duży rynek zbytu.
Wzywający zadeklarował, że nie podejmie działań zmierzających do wycofania akcji spółki z obrotu publicznego przez 3 lata od zakończenia wezwania, jeżeli "w tym okresie nie wystąpią żadne istotne, negatywne, okoliczności, dotyczące giełdowej pozycji akcji spółki". Jeśli takie się zdarzą, dalsze kroki będą konsultowane z KPWiG.