- Porozumienie jest po prostu oszczędną formą uzupełnienia analiz prowadzonych przez naszych specjalistów dla papierów ze Skandynawii. Kontrakt nie będzie miał skutków w postaci zwolnień - powiedział agencji Bloomberga Frans Londeloew, szef Nordea Securities. W ub.r. skandynawski bank zmniejszył załogę swojej jednostki inwestycyjnej o jedną trzecią i pozamykał część biur, po tym jak popyt na tego typu usługi wyraźnie spadł.
Podobne kroki pojął także największy rywal Nordei, SEB. Już w styczniu kierownictwo tej instytucji zapowiedziało, że w zakresie analiz rynku europejskiego będzie korzystać z usług Bear Stearns.