Po piątkowym wybiciu ponad opór zlokalizowany w okolicy 1136 pkt, na poniedziałkowej sesji czerwcowa seria kontraktów terminowych na WIG20 kontynuowała zwyżkę. Wczorajsze notowania zakończyły się 33 pkt wyżej niż w piątek, co oznacza największą zmianę od miesiąca. Po opuszczeniu ponaddwumiesięcznej konsolidacji, której wysokość wynosiła niewiele ponad 70 pkt, teraz futures na WIG20 powinien zwyżkować przynajmniej do 1210 pkt. Wprawdzie nie oznacza to zbyt dużego potencjału (to zaledwie 30 pkt od wczorajszego zamknięcia), ale po pokonaniu tej bariery, zyskanie kolejnych 200-250 pkt przez kupujących nie powinno stanowić większego problemu. Zanegowaniem optymistycznego scenariusza będzie spadek poniżej 1136 pkt. Wtedy, oprócz przełamania wsparcia wynikającego z górnego ograniczenia dotychczasowej konsolidacji, zamknięta zostałaby utworzona wczoraj luka hossy. Po wybiciu się z konsolidacji do kupna zachęcają także kontrakty na MIDWIG. Tutaj zwyżka powinna trwać do 990 pkt. Wsparcie znajduje się przy 915 pkt.
W świetle poprawy sytuacji na całym rynku warto przyjrzeć się kontraktom akcyjnym. Tutaj ciekawie prezentują się pochodne na KGHM. W trakcie wczorajszej sesji przełamana została rysowana na wykresie kontynuacyjnym linia szyi (13 zł) odwróconej głowy z ramionami. Zwyżka powinna teraz sięgnąć przynajmniej oporu zlokalizowanego przy 14,5 zł.
Możliwość optymistycznego rozwoju wypadków potwierdzają zarówno krótko-, jaki i średnioterminowe wskaźniki techniczne. Po pokonaniu spadkowej linii trendu (12 zł) ciekawie prezentują się także futures na TP SA. Wysokość wcześniejszego kanału spadkowego zapowiada zwyżkę do minimum 13,5 zł. Podobnie jak w przypadku kontraktów KGHM, czyli byczo, zachowują się wskaźniki techniczne.