WIG20 obniżył się do 1157 pkt, obroty podliczono na 134 mln zł. Były one niższe prawie o 60% niż dzień wcześniej. Impulsem do zakupów akcji w najbliższym czasie mogą być - tak jak ostatnio - dobre wiadomości z frontu w Iraku i wzrost indeksów na głównych giełdach światowych. Nasi inwestorzy z dużym spokojem zareagowali na zapowiedzi wicepremiera Grzegorza Kołodki o czekających nas tłustych latach. Jego zdaniem, średnioroczny wzrost PKB Polski w okresie 2004-2010 może wynieść co najmniej 5%.

Wczorajszy spadek indeksu WIG20 to efekt korekty na akcjach Pekao, TP, KGHM i PKN Orlen. Ich kursy obniżyły się od 1% do 1,4%. Na wartości zyskują niektóre spółki płacące dywidendę, m.in. Świecie (1,5%) i Kęty (0,5%). Żywiec, na którego akcję przypadnie aż 20 zł dywidendy, spadł o 0,3%. Inwestorzy dostali wytłumaczenie ostatnich wzrostów kursu i obrotów na Stomilu Olsztyn. Wezwanie na jego akcje ogłosił Michelin. Spekulacje, że Goodyear może zdecydować się skupić walory Dębicy, poprawiają jej wycenę. Kurs tej oponiarskiej firmy wzrósł o 3,2%. Prawie 5% zyskał Rolimpex, po tym jak w zakończonym wezwaniu Provimi zwiększył udział w spółce tylko z 42%, do 56%. Może ponownie spróbuje zakupów. Największy wzrost - ponad 16% - odnotował Macrosoft. Firma nie przesyłała ostatnio informacji, które miałyby wpływ na tak znaczącą poprawę wyceny.