W ręce Prokomu trafi ponad 1,44 mln akcji Softbanku stanowiących 6,99% kapitału firmy. Po transakcji zaangażowanie gdyńskiej firmy wzrośnie zatem do 23,22%. Nihonswi dokupi natomiast 618 tys. akcji, tj. 3% kapitału, zwiększając tym samym swój pakiet do 18,52%. Aleksander Lesz dostanie 13 zł za każdy sprzedawany walor. Po transakcji w jego rękach pozostanie 1,93 mln akcji stanowiących 9,4% kapitału.
Zgodnie z warunkami umowy podpisanej jeszcze w październiku ub.r., a regulującej zasady przejęcia przez Prokom kontroli nad Softbankiem, pierwsza z tych firm - po przekroczeniu progu 20% - zyska również prawo do wykonywania głosu z akcji pozostających w rękach Aleksandra Lesza. Oznacza to, że Prokom wraz z Nihonswi będzie kontrolował 51,14% głosów na walnym zgromadzeniu Softbanku.
Niewykluczone że Prokom będzie musiał dzisiaj wystąpić do zarządu giełdy o zgodę na zawarcie pakietówek. Regulamin Giełdy mówi bowiem, że cena z tych transakcji nie może odbiegać o więcej niż 40% od kursu giełdowego. Zarząd giełdy, na wniosek spółki, może jednak te widełki rozszerzyć. Wczoraj Softbank kosztował 21,8 zł, czyli bez odpowiedniej zgody, pakietówka nie mogłaby być przeprowadzona.