Wciąż utrzymuje się bardzo duży popyt na złotego. W ciągu czwartkowej sesji kurs złotego osiągnął poziom 4,2% po mocnej stornie parytetu. Rynkowi należy się jednak odpoczynek, zauważmy że od początku tygodnia waluta krajowa zyskała ponad 2,5%. W najbliższym czasie możemy więc widzieć realizację zysków. Pamiętajmy jednak, że wielu graczy przegapiło ostatnie bardzo szybkie umocnienie złotego, co może ograniczyć zasięg korekty.

Na rynkach światowych, koniec wojny został już zdyskontowany przez uczestników rynku. Miało to niekorzystny wpływ na kurs dolara. Emocje opadły a inwestorzy powrócili do fundamentów a te zdecydowanie przemawiają za osłabieniem waluty amerykańskiej. Według Departamentu Handlu USA, w lutym deficyt handlowy wyniósł 40,3 mld dolarów. Słabość gospodarki USA wciąż nie zachęca do inwestycji za oceanem a rentowności obligacji europejskich są bardziej atrakcyjne od amerykańskich. Negatywny rachunek kapitałowy musi ciążyć na kursie dolara.