Niskie poziomy rentowności niemieckich Bundów zastane przez uczestników rynku finansowych w czwartkowy poranek, podobnie jak w środę, wywołały fale zakupów. Z upływem czasu siła kupujących systematycznie słabła. W pewnym momencie pojawili się pierwsi sprzedajacy. Nie wywołali oni paniki lecz zwiększyli inercyjność rynku. Przez kolejne kilka godzin rynek pełzł w trendzie horyzontalnym. Późnym popołudniem pojawili sie gracze zagraniczni sprzedający piecioletnie papiery. W ślad za nimi obligacji zaczęły pozbywać się polskie banki. Obroty były raczej niskie. Na rynku dominowały banki krajowe. Na zamknięcie dnia rynek określił rentowność obligacji benchmarkowych na poziomach: dwuletnią OK0405 na poziomie 5,17% (wzrost rentowności +1 pb); pięcioletnią PS0608 5,14% (-2 pb.); i dziesięcioletnią DS1013 5,46% (+3).
Dzisiaj, przed weekendem, inwestorzy będą chcieli przymknąć część otwartych pozycji, wykorzystując każdą wyższą cenę. Można oczekiwać umiarkowanego osłabienia się cen obligacji.