Kiedy PKO BP ma szansę trafić na giełdę?
Uważam, że debiut banku na przełomie tego i przyszłego roku nadal jest realny. Obecnie trwa procedura wyboru doradcy prywatyzacyjnego przez Ministerstwo Skarbu Państwa. Termin składania ofert mija 18 kwietnia. Dopiero doradca zaproponuje ścieżkę prywatyzacji oraz termin wejścia na giełdę. Będzie on uzależniony od przygotowań związanych z publiczną ofertą i koniunktury na rynku.
Według wstępnych założeń, w pierwszym etapie prywatyzacji na rynek ma trafić 30% akcji banku. Obecnie ich szacunkowa wartość wynosi od 2,5 do 3 mld zł wobec 2,1 mld zł w przypadku ostatniej emisji publicznej PKN. W jaki sposób można uplasować na rynku pakiet akcji o tak dużej wartości, skoro mają one trafić do inwestorów polskich?
Na razie nic nie jest przesądzone. Decyzja o tym, ile akcji trafi na rynek, zapadnie za kilka miesięcy, gdy doradca przedstawi sposób prywatyzacji spółki. Zakłada się, że PKO BP będzie sprywatyzowany bez udziału zagranicznego inwestora strategicznego. Nie oznacza to, że akcje nie będą mogły być kupione przez instytucje zagraniczne. W przyszłości Skarb Państwa może zmniejszyć swój udział w banku poniżej 51%. Żeby utrzymać kontrolę nad bankiem nie trzeba bowiem posiadać aż tak dużego pakietu akcji.
Doradca prawdopodobnie będzie konsultował ze spółką sposób prywatyzacji banku. W jaki sposób PKO BP chce do inwestycji zachęcić drobnych inwestorów lub klientów banku?