Reklama

Europejczycy z polskimi medalami

- To, że kolejna duża grupa przedsiębiorstw została uhonorowana, jest znakiem czasu. Okazuje się bowiem, że stajemy się rynkiem konkurencyjnym dla państw Unii - powiedział wczoraj Józef Oleksy, przewodniczący sejmowej Komisji Europejskiej witając 211 laureatów finału VI Edycji Medalu Europejskiego dla Usług.

Publikacja: 15.04.2003 10:02

Wczoraj w samo południe w Sali Kolumnowej Kancelarii Prezesa Rady Ministrów odbyło się zakończenie VI Edycji Medalu Europejskiego dla Usług. Medal Europejski jest niekomercyjnym, ogólnopolskim przedsięwzięciem, którego celem jest przybliżenie idei integracji Polski z Unią Europejską w środowisku przedsiębiorców. - Wyróżnienie w tym konkursie jest swoistą rekomendacją wystawioną wyróżnionym produktom - powiedział Marek Goliszewski, prezes Business Centre Club, który przy wsparciu Urzędu Komitetu Integracji Europejskiej jest organizatorem tej imprezy.

Idea stworzenia Medalu Europejskiego zrodziła się wiosną 2000 roku. Jak mówią przedstawiciele BCC, było to wynikiem licznych sygnałów napływających od polskich przedsiębiorców na temat obaw związanych z integracją Polski z Unią Europejską. Z drugiej strony chodziło o umożliwienie polskiemu małemu i dużemu biznesowi pokazania, że jego produkty i usługi w dużej części w niczym nie odbiegają od europejskich standardów. Pierwsza edycja Medalu Europejskiego odbyła się w październiku 2000 roku. Wówczas medale odebrało 136 firm. Wczoraj - podczas szóstej już edycji konkursu - wręczono je 211 przedstawicielom firm i instytucji z całego kraju.

Po odegraniu "Ody do radości", hymnu Unii Europejskiej, laureatów powitał Józef Oleksy, przewodniczący sejmowej Komisji Europejskiej. - Miło mi, że to spotkanie gromadzi tak dużą grupę polskich przedsiębiorstw. To znak czasu, że wchodzimy na wspólny jednolity rynek. Wchodzimy tam, o czym musimy pamiętać, ze wszystkimi skutkami, jakie niosą z sobą procedury dostosowawcze - mówił.

Były premier stwierdził, że coraz więcej polskich firm nie musi się wstydzić świadczonych przez siebie usług. Dlatego też polska wyobraźnia powinna tworzyć obraz jednoznaczny - jesteśmy w Unii. - I naprawdę mamy wielką szansę osiągnąć z tego korzyści. Musimy jednak zdać sobie sprawę z tego, że nic nie przychodzi samo z siebie. Łatwo nie będzie, ale ja życzę, by większości się powiodło - dodał Oleksy. Mówiąc o przyszłości naszego kraju w Unii Europejskiej Józef Oleksy powiedział, że konkurencja na jednolitym rynku nie jest pobłażliwa i dla nowych krajów członkowskich nie będzie łagodniejsza. Szef Komisji Europejskiej w polskim Sejmie powiedział jednak, że jest spokojny o naszą przyszłość. - Jeśli beneficjenci Medalu Europejskiego, z tą małą reprezentacją przedsiębiorców, przygotują się dobrze do wejścia do Unii, to korzyści z akcesji osiągniemy już w pierwszym jej dniu - oznajmił Oleksy.

Wśród nagrodzonych Medalem Europejskim firm znalazły się te duże, i te niewielkie. Komisja przyznająca medale zauważyła przedsiębiorców świadczących usługi na europejskim poziomie w małych miejscowościach i dużych miastach. Wyróżnione zostały spółki giełdowe i takie, które nigdy o wejściu na parkiet nawet nie myślały. Podczas wczorajszego finału obok siebie usiedli przedstawiciele firm ochroniarskich, banków, spółek zajmujących się usługami budowlanymi, poligraficznymi, spedycyjnymi. Medale otrzymały przedsiębiorstwa z branży motoryzacyjnej, doradczej, telekomunikacyjnej, energetycznej, hotelarskiej, gastronomicznej, handlowej, medycznej, farmaceutycznej i wielu innych.

Reklama
Reklama

- To spotkanie odbywa się w wyjątkowym czasie, tuż przed podpisaniem traktatu akcesyjnego w Atenach - powiedział do nagrodzonych Lech Nikolski, minister ds. referendum europejskiego. - Dostaliście Medale Europejskie za jakość świadczonych usług. Przed nami wszystkimi jest jednak jedna niezwykła usługa. Powinniśmy ją wykonać dla siebie, naszych sąsiadów, przyjaciół, współpracowników... To udział w referendum europejskim. Ta usługa to powiedzenie w referendum "tak". Wykonajmy tę usługę jak najlepiej - zaapelował L. Nikolski.Wszystkim laureatom finału VI Edycji Medalu Europejskiego pogratulował też Marek Goliszewski, prezes BCC. Zaznaczył, że dziękuje im za to, iż nie krzyczą, że są Europejczykami, ale ciężko pracują. Inwestują w swoje firmy często ryzykując, ale wiedzą, że inaczej nie można odnieść sukcesu. A sukces w wymiarze europejskim, to być co najmniej tak dobrym jak firmy z państw tworzących obecnie Unię.

Podczas wczorajszego spotkanie, zgodnie zresztą z tradycją poprzednich edycji, wręczone zostały także honorowe Medale Europejskie. W tym roku otrzymali je: Bogusława Witer z Komitetu "Europa jest wśród nas", Krzysztof Grzesiowski (I PR "Sygnały Dnia"), Tadeusz Mosz (TVP), przewodniczący Fundacji im. Roberta Schumana, Piotr Nowina-Konopka, prezes Fundacji Edukacji Ekonomicznej Witold Sartorius, Jacek Saryusz-Wolski (Rada Fundacji Centrum Europejskie), prezes PR Andrzej Siezieniewski, Piotr Sławiński (TVP) i prezes IW Znak Henryk Woźniakowski.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama