"Tydzień zaczął się od danych inflacyjnych, które zredukowały optymizm na rynku obligacji. Związane to było z trochę wyższą inflacją od spodziewanej i pojawiły się opinie, że inflacja kwietniowa zamiast prognozowanych 0,2% wyniesie 0,4-0,5%" - powiedział Marcin Bilbin z Banku Handlowego.
Ale, po dwóch dniach korekty, środa przyniosła aukcję z bardzo dużym popytem na obligacje pięcioletnie, dodał analityk.
Ministerstwo Finansów sprzedało w środę pięcioletnie obligacje skarbowe o stałym oprocentowaniu serii PS0608 o wartości 3,0 mld zł, czyli całą zaoferowaną pulę, przy popycie w wysokości 11,4 mld zł.
"Wtedy też zobaczyliśmy na rynku inwestorów typu tzw. ?real money`, których od bardzo dawna nie widzieliśmy" - stwierdził analityk.
Jego zdaniem aukcja ta zmieniła zupełnie obraz rynku. "Pojawili się inwestorzy, którzy z wielką ochotą kupują polskie obligacje" - powiedział Bilbin.