Zysk netto SAP wzrósł do 186 mln euro lub 60 centów na akcję, z 65 mln euro, a więc 21 centów, w takim samym okresie ub.r. Analitycy spodziewali się zysku na poziomie 145 mln euro. Z produktów SAP, między innymi z programów do prowadzenia księgowości, korzystają takie firmy jak Nestle i DaimlerChrysler. Mimo zmniejszających się wydatków spółek na oprogramowanie i sprzęt komputerowy, SAP zdołał odebrać niektóre kontrakty konkurentom. Na przykład PeopleSoft poinformowała o spadku sprzedaży i większym, niż prognozowano, zmniejszeniu zysku. Przychody innej amerykańskiej firmy z tego segmentu rynku - Siebel Systems - spadły aż o 95%.
- SAP w I kwartale miał w Stanach Zjednoczonych o wiele lepsze wyniki niż jego rywale i znacznie zwiększył udział w tamtejszym rynku - powiedział agencji Bloomberg Coleen Kaiser, analityk z Lehman Brothers, który wycenia akcje spółki "powyżej rynku". W czwartek na otwarciu frankfurckiej giełdy papiery SAP staniały jednak o 3,6%. Po części było to wynikiem 15-proc. wzrostu ich kursu na poprzednich czterech sesjach, a po części sprawiły to mniejsze, niż prognozowali analitycy, przychody spółki.
Łączne przychody ze sprzedaży SAP spadły w I kwartale o 8%, do 1,52 mld euro, podczas gdy analitycy spodziewali się, że wyniosą 1,62 mld euro. Przychody ze sprzedaży licencji na oprogramowanie zmniejszyły się o 12%, do 352 mln euro, z 402 mln euro w takim samym okresie przed rokiem. Na rynku amerykańskim sprzedaż spadła aż o 20%, ale jedynie w wyniku osłabienia dolara wobec euro, bo przy stałym kursie wymiany walut były większe o 1%.
SAP w I kw. zmniejszył koszty administracyjne o 36%, a koszty sprzedaży i marketingu o 24%. Również dzięki temu pozyskał w tym okresie kontrakty od Volvo i Computer Sciences Corp. Zysk operacyjny spółki wzrósł o 28%, do 304 mln euro.