Pierwsza sesja po Wielkanocy nie przyniosła zbyt wielu wskazówek pozwalających określić dalszy rozwój koniunktury na GPW. Aktywność inwestorów była znikoma, czego wyrazem były symboliczne zmiany kursów akcji większości dużych spółek oraz niewielkie obroty.
W najbliższym czasie uwaga naszego rynku powinna koncentrować się na wynikach finansowych spółek za I kwartał br. Tymczasem inwestorzy w Stanach Zjednoczonych otrzymali już sporą dawkę kwartalnych raportów, które w większości okazały się lepsze od oczekiwań. Mimo to główne indeksy nie zdołały na razie pokonać poziomów oporu wyznaczonych przez szczyty z drugiej połowy marca br. Może to świadczyć o słabości rynków i stanowić zapowiedź szybkiego powrotu bessy. Mimo zakończenia wojny większość inwestorów sceptycznie ocenia szanse na poprawę sytuacji makroekonomicznej. Ta dominująca postawa widoczna jest nie tylko na rynkach akcji, ale również w przypadku amerykańskich obligacji, które opierają się wyraźniejszym spadkom.
Z drugiej jednak strony, większość na rynku często się myli i nie można wykluczyć, że tym razem będzie podobnie. Warunkiem, by tak się stało, jest rzeczywista poprawa sytuacji gospodarczej, która zaskoczy inwestorów. Zakończenie wojny usunęło jeden z głównych czynników niepewności, co powinno sprzyjać polepszeniu wskaźników makroekonomicznych przynajmniej w okresie najbliższych miesięcy. Jeśli tak się stanie, rynki akcji powinny ruszyć do góry, kontynuując zapoczątkowaną w październiku ub.r. korektę 3-letniej bessy.
Odrębnym zagadnieniem jest reakcja naszego rynku na ewentualną kontynuację zwyżek na giełdach zagranicznych. Do zwiększania zaangażowania w większość naszych blue chips zniechęca zarówno ich wysoka wycena, jak i słabe perspektywy poprawy zysków. Dlatego w przypadku wzrostów indeks WIG20 może mieć problemy z pokonaniem strefy 1180-1200 pkt, a zwyżka może stanowić dogodną okazję do pozbycia się nadmiaru najbardziej płynnych spółek. Nadal powinno natomiast rosnąć zainteresowanie średnimi i mniejszymi spółkami, które prezentują dobre wyniki finansowe.