Reklama

Obniżka stóp jest prawdopodobna

Analitycy nie są zgodni co do tego, czy Rada Polityki Pieniężnej zdecyduje się dzisiaj na obniżenie stóp procentowych. Część z nich uważa, że RPP wstrzyma się z decyzją do maja, a część sądzi, że cięcie nastąpi już dzisiaj. Nie ma za to wątpliwości minister finansów Grzegorz Kołodko, który powiedział, że oczekuje redukcji stóp o 25 pkt bazowych.

Publikacja: 24.04.2003 08:59

Ostatnie dane o stanie gospodarki są niejednoznaczne. Z jednej strony mamy wzrost produkcji, a także inflacji (i to zarówno w przypadku cen towarów i usług konsumpcyjnych, jak i cen producentów), co sugeruje postępujące ożywienie. Z drugiej zaś wysokie bezrobocie i fatalne wyniki budownictwa wskazują, że z popytem konsumpcyjnym i inwestycyjnym jest nie najlepiej. Tę ostatnią tezę potwierdzają dane o spadku sprzedaży detalicznej po dłuższym okresie wzrostu.

- Sądzimy, że tym razem Rada Polityki Pieniężnej nie obniży stóp procentowych - powiedział Ernest Pytlarczyk, ekonomista Banku Handlowego. - Jest więcej argumentów za taką decyzją - sformułowana przez RPP krytyka planu ministra Kołodki, duży wzrost produkcji i wzrost inflacji, co sugeruje odbicie od strony podażowej. Jednak redukcji nie wykluczamy, a jeśli nie nastąpi ona w tym miesiącu, będzie w maju - dodał.

Także analitycy Pekao wskazują na wzrost inflacji jako argument za pozostawieniem stóp procentowych bez zmian. Dodają do tego jeszcze jedną rzecz - do tej pory RPP trzy razy z rzędu obniżała stopy procentowe. Gdyby dzisiaj doszło do redukcji, byłaby ona więc czwartą z kolei. A do tej pory Radzie nie zdarzała się tak długa, trwająca cztery miesiące seria redukcji. Jednak analitycy z Pekao zaznaczają, że oba argumenty można dość łatwo zbić. Twierdzą, że gdyby jednak do cięcia stóp doszło, nie byłoby ono większym zaskoczeniem.

Nieco bardziej przekonani do swoich tez wydają się ci ekonomiści, którzy uważają, że dzisiaj Rada obniży stopy o 25 pkt. bazowych.

- Warunki do redukcji stóp są nawet korzystniejsze niż miesiąc temu, gdy doszło do obniżki - mówi Piotr Bujak, ekonomista BZ WBK. - Zniknęły bowiem istniejące wówczas czynniki niepewności, czyli zagrożenie wzrostem cen ropy naftowej, która obecnie tanieje, osłabienie złotego, który teraz zyskuje na wartości, oraz bardzo duża niepewność polityczna.

Reklama
Reklama

Za 25-pkt redukcją stóp opowiadają się też specjaliści z PKO BP.

- Wprawdzie inflacja w marcu rzeczywiście wzrosła, ale RPP nie powinna opierać swoich decyzji na bieżących zmianach tego wskaźnika - powiedział Łukasz Tarnawa, ekonomista PKO BP. - Zwłaszcza że w kwietniu będziemy mieli do czynienia znowu ze spadkiem tego wskaźnika. Na dodatek inflacja na koniec roku powinna być w okolicach czy nawet poniżej dolnej granicy celu inflacyjnego na ten rok, czyli 2%.

Analitycy są jednak zgodni co do jednego - bez względu na to, czy dzisiaj RPP ogłosi obniżkę, czy nie, na pewno w kolejnych miesiącach można się spodziewać dalszych cięć. Łącznie stopy mogą spaść do końca roku o 1 pkt proc.

O wiele bardziej zdecydowany niż analitycy jest Grzegorz Kołodko, minister finansów. Jak powiedział wczoraj podczas czatu na stronach resortu, RPP obniży teraz stopy o 25 pkt bazowych. Jego zdaniem jednak, w tej chwili stopy mogłyby zostać obniżone o 300 pkt bazowych.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama