"Wszystko wskazuje na to, że osiągnięcie wyniku z czwartego kwartału będzie niezwykle trudne. (...) Byłby to sukces, gdybyśmy osiągnęli ten wynik" - powiedział Witkowski na konferencji prasowej.
"Wydaje się, ze wynik 2,1% to będzie górna granica, którą będziemy mogli uzyskać" - dodał.
Zdaniem Witkowskiego pierwszy kwartał b. r. nie przyniósł przełomu, a wzrost gospodarczy napędzany jest wysoką dynamiką produkcji przemysłowej oraz dobrymi wynikami usług rynkowych. Nie zanotowano poprawy w budownictwie, a wyniki w handlu są nadal słabe.
Ekonomiści ankietowani przez agencję ISB uważają, że wzrost gospodarczy w I kwartale 2003 roku wyniesie około 2,3% r/r, czyli tyle, ile szacuje Ministerstwo Finansów. (ISB)