Główną przyczyną różnicy w sprawozdaniu rocznym i kwartalnym jest weryfikacja oceny portfela kredytowego, wygenerowanego we współpracy ze spółką Żagiel - podał Kredyt Bank. Obecnie posiada on prawie wszystkie akcje Żagla. Bank postanowił tworzyć rezerwy na wszystkie kredyty udzielone przez tę spółkę. W konsekwencji wynik banku obniżył się o 62,6 mln zł w porównaniu z danymi opublikowanymi w raporcie za IV kwartał.
Według zarządu spółki, strata w 2002 roku (w 2001 roku strata netto wyniosła 33,5 mln zł) była rezultatem pogorszenia się sytuacji makroekonomicznej w kraju. Inne czynniki, które miały ujemny wpływ na wynik finansowy spółki, to wchłonięcie Polskiego Kredyt Banku (jego strata z lat ubiegłych wynosiła około 168 mln zł) oraz przegląd portfela kredytowego banku i spółek wchodzących z skład grupy kapitałowej. Spowodowało to zwiększenie rezerw na należności kredytowe. Zarząd podał też, że bank nie zrealizował zaplanowanych na 2002 rok transakcji sprzedaży Agropolisy, PolCardu oraz PTE.
Mimo ubiegłorocznej straty bank ma współczynnik wypłacalności na wystarczającym poziomie. Wynosi on bowiem ponad 11%, wobec 8% wymaganych przez NBP. Bank może też liczyć na wsparcie swojego inwestora strategicznego KBC, który posiada 76,55% jego akcji.
Przypomnijmy, że po walnym zgromadzeniu, które zostało zwołane na 14 maja, rada nadzorcza ma powołać nowego prezesa banku. Zastąpi on Stanisława Pacuka, założyciela i szefa Kredyt Banku, który pod koniec stycznia br. złożył rezygnację.
Bank nie ujawnia nazwiska kandydata. Niewykluczone że prezesem spółki zostanie osoba z dotychczasowego jej kierownictwa. Na razie do zarządu Kredyt Banku ma przejść Bohdan Mierzwiński, który dotychczas pracował na stanowisku dyrektora w ING BSK, gdzie zajmował się bankowością detaliczną.