Ustawa wejdzie w życie za około 2 miesiące. Według ekspertów Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych już dziś należałoby znowelizować ponad połowę jej przepisów. Jednym z największych mankamentów jest dopuszczanie zagospodarowania terenów bez planów miejscowych. To może spowodować, że firmy nie będą chciały przeprowadzać inwestycji na "niepewnych" terenach. Tymczasem wiele samorządów nie będzie miało tych planów po nowym roku. Osłabi to ich pozycję w negocjacjach z zagranicznymi inwestorami.
Antoni Styrczula, prezes PAIZ, ocenia, że niektóre z nowych przepisów "są niebezpieczne" z punktu widzenia pozyskiwania nowych inwestorów. - Szkoda, że nie wprowadzono szybkiej ścieżki przygotowania terenów pod priorytetowe inwestycje. Wygląda to tak, jakby ustawodawca bał się to wprowadzić. Z sygnałów od zagranicznych firm wynika, że to jedna z większych barier, które zniechęcają do podejmowania inwestycji w Polsce - uważa A. Styrczula.