Korzystne rezultaty amerykańskich spółek sprawiły, że od początku poniedziałkowych sesji notowania na rynkach nowojorskich rosły. Inwestorzy przyjęli ze szczególnym zadowoleniem wzrost zysków sieci barów McDonald's oraz firmy Procter & Gamble. Ich akcje zdrożały, podobnie jak papiery Citigroup i J.P.Morgan Chase. Instytucje te zgodziły się bowiem zapłacić wysokie kary, kończąc tym samym dwuletnie dochodzenie w sprawie nierzetelnych analiz rynkowych. Dobre rezultaty sprzyjały też zwyżce notowań towarzystw ubezpieczeniowych Safeco i Unumprovident. Ponadto dodatnio na nastroje inwestorów wpływała świadomość, że prawie dwie trzecie amerykańskich firm objętych indeksem S&P 500 osiągnęło w pierwszym kwartale zyski. Były one przy tym większe niż przewidywano. Tymczasem w odwrocie znalazły się notowania producenta samolotów Boeing i wytwórcy opon Goodrich, a także spółki farmaceutycznej Noven Pharmaceuticals, która nie uzyskała zgody na wprowadzenie do sprzedaży nowego leku. Do godz. 18.30 naszego czasu Dow Jones zyskał 1,69%, a Nasdaq podniósł się o 1,67%.
Na parkietach europejskich taniejąca ropa naftowa pobudziła zwyżkę cen akcji firm uzależnionych od tego surowca, zwłaszcza Michelin i BASF. Lepsze niż oczekiwano wyniki zachęcały do kupowania walorów Svenska Handelsbanken, a przychylna rekomendacja - papierów Assicurazioni Generali. Natomiast negatywna ocena perspektyw transportu lotniczego obniżyła notowania KLM, a zapowiedź rezygnacji dyrektora generalnego - spowodowała wyprzedaż akcji Munich Re. Staniały też walory banku ABN Amro, który nie przedstawił prognozy na 2003 r., firmy reklamowej Cordiant oraz potentata farmaceutycznego Bayer. FT-SE 100 zakończył dzień na poziomie wyższym o 1,81%, CAC-40 wzrósł o 2,89%, a DAX zyskał do godz. 18.30 3,69%.
W Tokio Nikkei 225 spadł o 1,19%, natomiast w Hongkongu Hang Seng podniósł się o 0,31%.
Na giełdach środkowoeuropejskich przeważyła tendencja zwyżkowa. W Budapeszcie BUX wzrósł o 0,24%, a praski PX-50 o 1,26%. Moskiewski RTS zyskał 3,82%.