Reklama

NBP: Przyjąć euro jak najszybciej

Narodowy Bank Polski jest zwolennikiem szybkiego przystąpienia Polski do strefy euro - deklaruje wiceprezes Andrzej Bratkowski. W przeciwnym razie może nam grozić kryzys walutowy. Pośpiech odradza minister pracy i gospodarki Jerzy Hausner.

Publikacja: 30.04.2003 08:57

W opinii A. Bratkowskiego, deficyt budżetowy nie powinien przekraczać 3% PKB. To jeden z warunków wstąpienia do unii walutowej. - Przy dużym deficycie część inwestycji musi być finansowana z zagranicy. Taki napływ kapitału na krótką metę może wzmacniać złotego i zwiększa ryzyko, że w przyszłości nasza gospodarka będzie miała kłopoty - powiedział wiceszef NBP.

Jego zdaniem, członkostwo w Unii Europejskiej będzie miało pozytywny wpływ na postrzeganie Polski przez inwestorów zagranicznych. Ostrzega jednak, że nie gwarantuje to stabilnego napływu inwestycji zagranicznych. - Gdyby doszło do załamania zaufania inwestorów, odbije się to negatywnie na kursie złotego, a to grozi kryzysem walutowym - stwierdził A. Bratkowski.

Prezes NBP Leszek Balcerowicz wielokrotnie mówił, że warto byłoby skrócić czas przebywania Polski w ERM2. Jest to system przygotowujący do przyjęcia euro, w którym kurs walutowy może się wahać o +/-15%. Standardowo w ERM2 przebywa się dwa lata. Innego zdania jest minister ds. europejskich Danuta Huebner, która stwierdziła niedawno, że czas pobytu w tym systemie nie powinien być skracany.

Dążeniu do jak najszybszego przyjęcia euro sprzeciwia się minister pracy i gospodarki Jerzy Hausner. Jego plan gospodarczy, który zyskuje coraz większe poparcie wśród członków rządu, dopuszcza zwiększenie deficytu budżetowego. A to może oznaczać, że wstąpimy do unii walutowej później niż w 2007 r. Taką datę przyjęcia euro wskazuje z kolei szef resortu finansów Grzegorz Kołodko.

Kryteria, po spełnieniu których można przyjąć wspólną walutę:

Reklama
Reklama

- Inflacja nie większa niż 1,5 pkt. proc. powyżej średniej dla trzech krajów UE, w których jest ona najniższa

- Długoterminowe stopy procentowe wyższe o nie więcej niż 2 pkt. proc. od średniej w trzech krajach UE o najniższej inflacji

- Deficyt budżetowy nie wyższy niż 3% PKB

- Dług publiczny nie wyższy niż 60% PKB

- Stabilny kurs walutowy w ciągu ostatnich dwóch lat

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama