W związku z zagrożeniem SARS chińskie banki zamierzają robić coś,
co zwykle nie spotyka się z aprobatą władz: chcą prać pieniądze. Tyle
że w tym wypadku chodzi o gruntowną dezynfekcję, a nie o legalizację fortun z nielegalnych źródeł. Chiński Bank Przemysłowo-Handlowy objął już wszystkie pieniądze 24-godzinną kwarantanną w nadziei, że znajdujące się
na nich wirusy wyginą,
zanim banknoty wrócą