Wyniki funduszy emerytalnych, osiągnięte w latach 2000-2002, są zadowalające, zwłaszcza na tle np. zrównoważonych funduszy inwestycyjnych, które mają podobne składy portfeli - wynika z raportu KNUiFE, poświęconego analizie polityki inwestycyjnej OFE.
Opłaty szkodzą
W ciągu tych trzech lat fundusze emerytalne zarobiły średnio ponad 38%. W przypadku poszczególnych OFE różnice są dość spore - najlepszy w tym okresie OFE ING Nationale-Nederlanden uzyskał prawie 45,4%, a najsłabszy - OFE Kredyt Banku - nieco ponad 27%. Co ciekawe, ten ostatni w tym czasie prowadził najbardziej aktywną politykę inwestycyjną na rynku akcji. Fundusze z czołówki pod względem stóp zwrotu trzymały się raczej strategii "kup i trzymaj".
Inna sprawa, że to nie akcje decydowały o zyskach w minionych latach. Wysokie stopy zwrotu osiągnęły głównie te fundusze, które miały w swoich portfelach obligacje o stałym oprocentowaniu. Najchętniej kupowane przez OFE papiery dłużne to pięcioletnie obligacje stałoprocentowe.
Pozostałe lokaty - a więc depozyty bankowe, inwestycje zagraniczne czy papiery korporacyjne - stanowią margines. Wynika to w dużym stopniu z przepisów - jak zaznaczają autorzy raportu KNUiFE, części instrumentów inwestycyjnych, które mogą kupować fundusze, po prostu na rynku nie ma, a inne, np. papiery krótkoterminowe firm, są dla OFE niedostępne.