Zdaniem wiceministra gospodarki i pracy Krzysztofa Patera, obligacje infrastrukturalne powinny być emitowane pod konkretny projekt inwestycyjny, np. na odcinek autostrady. Aby fundusze emerytalne były zainteresowane lokowaniem pieniędzy w takie instrumenty, dokumentacja projektu powinna zawierać źródła pozyskania środków na wykup obligacji, oparte na dochodach z finansowanej w ten sposób inwestycji. - Niewiele będzie emisji obligacji infrastrukturalnych, gdyż będą kłopoty z przygotowaniem projektów, zapewniających wykup i odpowiednią stopę zwrotu - ocenił K. Pater. Zdaniem Ryszarda Nałęcza, szefa biura informacji Ministerstwa Infrastruktury, obecnie nie trwają żadne prace nad takimi emisjami. - Dopóki program finansowania budowy dróg nie zostanie zaakceptowany przez rząd, wstrzymujemy się z pracami nad konkretnymi projektami - powiedział nam R. Nałęcz.

Natomiast Katarzyna Amkieh, rzecznik prasowy Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, uważa, że inwestycji, które mogłyby być finansowane z obligacji, można szukać w programie budowy autostrad na lata 2002-2005. Filarami tego programu były ustawy o winietach i, podpisana właśnie przez prezydenta, o warunkach przygotowania inwestycji drogowych. - Prace projektowe nad poszczególnymi odcinkami autostrad są zaawansowane, a brakuje jedynie finansowania - mówi K. Amkieh. Zgodnie z tym programem z obligacji infrastrukturalnych mógłby być finansowany np. odcinek autostrady A 2 ze Świecka do Nowego Tomyśla czy A 4 ze Zgorzelca do Krzyżowej.

Program finansowania inwestycji drogowych przygotowywany w resorcie infrastruktury zakłada kilka źródeł dochodów, które mają zastąpić planowane wcześniej wpływy z winiet od samochodów osobowych. Program ma być gotowy do 15 maja, gdy zajmie się nim Rada Ministrów. Z informacji przekazanych wcześniej przez ministra infrastruktury Marka Pola wynika, że wśród źródeł finansowania znajdą się obligacje infrastrukturalne, emitowane dla funduszy emerytalnych.