Mówił Pan podczas uroczystości rozdania nagród dla najlepszych firm z opublikowanej przez PARKIET Listy 500, że polityka gospodarcza rządu powinna zejść z poziomu makro na poziom mikro. Jak z tego punktu widzenia ocenia Pan program ministra finansów Grzegorza Kołodki?
Na szczęście przez cały czas ten program jest udoskonalany i wicepremier Kołodko uwzględnia w nim głosy płynące z wielu środowisk. To program naprawy finansów publicznych - bardzo ważny, pozwalający nam w ogóle myśleć o wykorzystaniu funduszy Unii Europejskiej, zmierzający do uproszczenia całego otoczenia finansowego, w tym systemu podatkowego. Sądzę, że także zmniejszenia obciążeń fiskalnych, co jest bardzo ważne dla przedsiębiorców. Jeśli dokument wicepremiera Kołodki zostanie skorelowany z planem ministra Jerzego Hausnera i będzie wzbogacony o te wszystkie elementy prorozwojowe, skierowane bezpośrednio do właścicieli firm, to myślę, że mamy szansę mieć do czynienia z dwoma uzupełniającymi się programami. Czy będzie to ostatecznie jeden, czy dwa realizowane jednocześnie - to jest już naprawdę szczegół.
Ale na najbliższym posiedzeniu rządu ma być omawiany tylko plan wicepremiera Kołodki. Czy już wtedy może nastąpić jakieś porozumienie i próba połączenia obu programów?
Mamy jeszcze trochę czasu. Prace trwają. Zobaczymy.
Jak Pan ocenia propozycję zmniejszenia stawki CIT do 19%, którą zgłosił ostatnio minister finansów?