Reklama

Niższy CIT nie wystarczy

Z Jackiem Piechotą, wiceministrem gospodarki, pracy i polityki społecznej, rozmawia Marek Chądzyński

Publikacja: 07.05.2003 09:10

Mówił Pan podczas uroczystości rozdania nagród dla najlepszych firm z opublikowanej przez PARKIET Listy 500, że polityka gospodarcza rządu powinna zejść z poziomu makro na poziom mikro. Jak z tego punktu widzenia ocenia Pan program ministra finansów Grzegorza Kołodki?

Na szczęście przez cały czas ten program jest udoskonalany i wicepremier Kołodko uwzględnia w nim głosy płynące z wielu środowisk. To program naprawy finansów publicznych - bardzo ważny, pozwalający nam w ogóle myśleć o wykorzystaniu funduszy Unii Europejskiej, zmierzający do uproszczenia całego otoczenia finansowego, w tym systemu podatkowego. Sądzę, że także zmniejszenia obciążeń fiskalnych, co jest bardzo ważne dla przedsiębiorców. Jeśli dokument wicepremiera Kołodki zostanie skorelowany z planem ministra Jerzego Hausnera i będzie wzbogacony o te wszystkie elementy prorozwojowe, skierowane bezpośrednio do właścicieli firm, to myślę, że mamy szansę mieć do czynienia z dwoma uzupełniającymi się programami. Czy będzie to ostatecznie jeden, czy dwa realizowane jednocześnie - to jest już naprawdę szczegół.

Ale na najbliższym posiedzeniu rządu ma być omawiany tylko plan wicepremiera Kołodki. Czy już wtedy może nastąpić jakieś porozumienie i próba połączenia obu programów?

Mamy jeszcze trochę czasu. Prace trwają. Zobaczymy.

Jak Pan ocenia propozycję zmniejszenia stawki CIT do 19%, którą zgłosił ostatnio minister finansów?

Reklama
Reklama

Ona idzie w dobrym kierunku. Chciałbym tylko, aby powstały podobnie daleką idące plany zmniejszenia obciążeń osób fizycznych, prowadzących działalność gospodarczą. Przedsiębiorcy zwracają uwagę, że obniżenie podatków dla osób prawnych wcale nie oznacza tworzenia nowych miejsc pracy. Taka firma zainwestuje zaoszczędzone w ten sposób środki przede wszystkim w obniżanie kosztów, czyli np. informatyzację, mechanizację zakładu. A takie działania powodują ograniczanie liczby miejsc pracy. Tymi, którzy mogą je stworzyć najszybciej, są właśnie przedsiębiorcy mikro, którzy najczęściej prowadzą działalność jako osoby fizyczne. To im w szczególny sposób trzeba stworzyć przestrzeń finansową do zatrudniania nowych ludzi. I o to przede wszystkim będę walczył.

Ale CIT w nowym systemie ma być podatkiem od dochodów z działalności gospodarczej. Będą go płacić także osoby fizyczne prowadzące własne firmy.

Jeśli tak miałoby być, to dla osób fizycznych oznaczałoby to realne podwyższenie obciążeń podatkowych. Ich efektywna stawka podatku, przy obecnym systemie ulg, wynosi poniżej 13%. Tego rodzaju działanie na pewno nie sprzyjałoby tworzeniu nowych miejsc pracy w tym segmencie.

Mówi Pan, że trzeba dopasować instrumentarium polityki gospodarczej do wymogów małych i średnich firm. Czy taka zmiana nie zaszkodzi największym przedsiębiorstwom, reprezentowanym na Liście 500?

Są wśród tych wielkich firmy takie, które sobie poradzą. One sobie radzą już dziś, są konkurencyjne na rynku unijnym - najlepszy przykład to Orlen, który zaczyna już inwestować poza Polską. Są jednak wielkie przedsiębiorstwa, które skutecznie opierają się procesom restrukturyzacji. Są to firmy, które bardzo często decydują o kosztach w całej gospodarce. Im będzie trudno w otoczeniu znacznie większego rynku, przy dużo silniejszej konkurencji. I dobrze. Priorytetem dla rządu, dla polityki gospodarczej państwa musi być wspieranie sektora małych i średnich przedsiębiorstw. My ciągle mamy ogromny problem złej struktury gospodarki. Wciąż małe firmy tworzą zbyt mało produktu krajowego brutto w porównaniu z rozwiniętymi gospodarkami Unii Europejskiej. Tutaj w szczególny sposób potrzebne jest wsparcie.

A w których segmentach to wsparcie powinno być największe?

Reklama
Reklama

Zakres tych działań musi być bardzo szeroki: od polityki podatkowej, poprzez upraszczanie procedur i poprawę legislacji, po tworzenie przyjaznego otoczenia instytucjonalnego. Małe i średnie firmy na Zachodzie korzystają z wielu różnych form wsparcia. Np. nie są skazane tylko i wyłącznie na systDziękuję za rozmowę.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama