Reklama

Pieniężne do zmiany

W nowej ustawie o funduszach inwestycyjnych ma być określony standard dla lokat na rynku pieniężnym. Podmioty, które się do niego nie dostosują, nie będą mogły używać nazwy "fundusz pieniężny". Nie wszystkie TFI zamierzają się jednak dostosować do zmian, bo, ich zdaniem, proponowane przepisy są przesadnie restrykcyjne.

Publikacja: 07.05.2003 09:19

W Polsce funkcjonuje obecnie 19 funduszy rynku pieniężnego. Sposób ich działania określają statuty. Niedługo ma się to jednak zmienić. W nowych przepisach (projekt ustawy znajduje się obecnie w uzgodnieniach międzyresortowych) ma być dokładnie określone, w jakie instrumenty mogą inwestować takie podmioty. Towarzystwa będą miały dwie możliwości: albo dostosować strategie do nowych wymogów, albo zmienić nazwy.

- W tej chwili nasz fundusz rynku pieniężnego nie spełnia wszystkich warunków. Ale zamierzamy się dostosować - zapewnia Cezary Iwański, wiceprezes Pioneer Pekao Investment Management. - Mamy na to czas, bo nowe przepisy wejdą w życie najprawdopodobniej od nowego roku - dodaje. Zgodnie z projektem, taki fundusz będzie mógł inwestować tylko w papiery o terminie wykupu nie dłuższym niż rok oraz lokaty bankowe o takim samym okresie zapadalności. Średni termin do wykupu wszystkich instrumentów nie może być większy niż 90 dni. Poza tym, lokaty mają być bardzo bezpieczne.

- GTFI Skarbowy Rynku Pieniężnego już teraz spełnia te wymogi. Może inwestować tylko w papiery skarbowe albo obligacje posiadające 100-proc. gwarancje Skarbu Państwa. Portfel jest tak skonstruowany, że nie jest możliwy spadek wartości jednostki uczestnictwa - mówi Jacek Grodecki, prezes GTFI. Towarzystwo to zarządza jeszcze jednym funduszem pieniężnym - Premium Krótkoterminowych Papierów Dłużnych. - Nie będzie on spełniał wymogów nowej ustawy. Ale nie zamierzamy zmieniać jego strategii inwestycyjnej - twierdzi J. Grodecki. Decyzji w sprawie swojego podmiotu pieniężnego nie podjęło jeszcze TFI PKO/Credit Suisse. - Będzie to zależało od ostatecznego kształtu ustawy - zapewnia Cezary Burzyński, wiceprezes towarzystwa.

Nie wszyscy zarządzający są zadowoleni z proponowanych zmian. Zgodnie z projektem, fundusze pieniężne nie będą mogły inwestować w obligacje o zmiennym oprocentowaniu (jeżeli ich termin do wykupu będzie dłuższy niż rok). - Takie papiery wcale nie muszą podlegać większym wahaniom niż roczne bony skarbowe - twierdzi Tomasz Bartmiński, zarządzający z DWS TFI. - Ta ustawa jest źle napisana. Nie uwzględniono naszych postulatów - mówi z kolei Beata Kielan, wiceprezes Skarbca. - Dzięki takim inwestycjom można podwyższyć rentowność funduszu pieniężnego - dodaje. Na rozwiniętych rynkach przyjmuje się, że w przypadku papierów o zmiennym kuponie najważniejszy jest termin płatności odsetek (np. obligacje trzyletnie, od których odsetki wypłacane są raz na trzy miesiące, traktowane są jak papier trzymiesięczny).

T. Bartmiński zwraca uwagę, że w ustawie nie określono, jak oceniać bezpieczeństwo poszczególnych lokat (ma to być zawarte w specjalnym rozporządzeniu). - A z tego wynika, że fundusz pieniężny będzie mógł inwestować w ryzykowne obligacje, które będą miały termin do wykupu krótszy niż rok, a nie będzie mógł kupować trzyletnich papierów Skarbu Państwa o zmiennym oprocentowaniu, chociaż są bezpieczniejsze - mówi zarządzający.

Reklama
Reklama

Jego zdaniem, jeśli ustawa wejdzie w życie w proponowanym kształcie, to wszystkie fundusze pieniężne będą realizować prawie identyczne strategie inwestycyjne. - Nie będzie czym konkurować - mówi T. Bartmiński.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama