W Polsce funkcjonuje obecnie 19 funduszy rynku pieniężnego. Sposób ich działania określają statuty. Niedługo ma się to jednak zmienić. W nowych przepisach (projekt ustawy znajduje się obecnie w uzgodnieniach międzyresortowych) ma być dokładnie określone, w jakie instrumenty mogą inwestować takie podmioty. Towarzystwa będą miały dwie możliwości: albo dostosować strategie do nowych wymogów, albo zmienić nazwy.
- W tej chwili nasz fundusz rynku pieniężnego nie spełnia wszystkich warunków. Ale zamierzamy się dostosować - zapewnia Cezary Iwański, wiceprezes Pioneer Pekao Investment Management. - Mamy na to czas, bo nowe przepisy wejdą w życie najprawdopodobniej od nowego roku - dodaje. Zgodnie z projektem, taki fundusz będzie mógł inwestować tylko w papiery o terminie wykupu nie dłuższym niż rok oraz lokaty bankowe o takim samym okresie zapadalności. Średni termin do wykupu wszystkich instrumentów nie może być większy niż 90 dni. Poza tym, lokaty mają być bardzo bezpieczne.
- GTFI Skarbowy Rynku Pieniężnego już teraz spełnia te wymogi. Może inwestować tylko w papiery skarbowe albo obligacje posiadające 100-proc. gwarancje Skarbu Państwa. Portfel jest tak skonstruowany, że nie jest możliwy spadek wartości jednostki uczestnictwa - mówi Jacek Grodecki, prezes GTFI. Towarzystwo to zarządza jeszcze jednym funduszem pieniężnym - Premium Krótkoterminowych Papierów Dłużnych. - Nie będzie on spełniał wymogów nowej ustawy. Ale nie zamierzamy zmieniać jego strategii inwestycyjnej - twierdzi J. Grodecki. Decyzji w sprawie swojego podmiotu pieniężnego nie podjęło jeszcze TFI PKO/Credit Suisse. - Będzie to zależało od ostatecznego kształtu ustawy - zapewnia Cezary Burzyński, wiceprezes towarzystwa.
Nie wszyscy zarządzający są zadowoleni z proponowanych zmian. Zgodnie z projektem, fundusze pieniężne nie będą mogły inwestować w obligacje o zmiennym oprocentowaniu (jeżeli ich termin do wykupu będzie dłuższy niż rok). - Takie papiery wcale nie muszą podlegać większym wahaniom niż roczne bony skarbowe - twierdzi Tomasz Bartmiński, zarządzający z DWS TFI. - Ta ustawa jest źle napisana. Nie uwzględniono naszych postulatów - mówi z kolei Beata Kielan, wiceprezes Skarbca. - Dzięki takim inwestycjom można podwyższyć rentowność funduszu pieniężnego - dodaje. Na rozwiniętych rynkach przyjmuje się, że w przypadku papierów o zmiennym kuponie najważniejszy jest termin płatności odsetek (np. obligacje trzyletnie, od których odsetki wypłacane są raz na trzy miesiące, traktowane są jak papier trzymiesięczny).
T. Bartmiński zwraca uwagę, że w ustawie nie określono, jak oceniać bezpieczeństwo poszczególnych lokat (ma to być zawarte w specjalnym rozporządzeniu). - A z tego wynika, że fundusz pieniężny będzie mógł inwestować w ryzykowne obligacje, które będą miały termin do wykupu krótszy niż rok, a nie będzie mógł kupować trzyletnich papierów Skarbu Państwa o zmiennym oprocentowaniu, chociaż są bezpieczniejsze - mówi zarządzający.