We wtorek uczestnicy rynków nowojorskich czekali na decyzję Zarządu Rezerwy Federalnej, dotyczącą dalszego kształtu polityki pieniężnej. Tym razem nie budziła ona większych emocji, gdyż wśród ekonomistów przeważał pogląd, że obniżka stóp procentowych nie jest teraz konieczna, bo w dalszej części roku powinna nastąpić w gospodarce amerykańskiej wyraźna poprawa koniunktury. Tymczasem wzrosły notowania firm technologicznych, zwłaszcza Cisco Systems, który po zakończeniu sesji miał przedstawić wyniki finansowe. Inwestorzy liczyli bowiem na wzrost zysków oraz optymistyczną ocenę rynku urządzeń do sieci komputerowych. Ze względu na przychylną rekomendację chętnie kupowano akcje Home Depot. Powodzeniem cieszyły się też papiery EchoStar Communications - czołowej spółki świadczącej usługi w dziedzinie telewizji satelitarnej, która osiągnęła lepsze niż oczekiwano rezultaty. Dodatnio na ogólną atmosferę wpływała poprawa w minionym kwartale wyników większości amerykańskich przedsiębiorstw. W tych okolicznościach Dow Jones wzrósł do godz. 18.00 naszego czasu o 0,78%, a Nasdaq zyskał 1,23%.

Notowania na głównych giełdach europejskich utrzymywały się na najwyższym poziomie prawie od trzech miesięcy. Uwagę zwracało duże zainteresowanie walorami towarzystw lotniczych. Przyczyniły się do niego dobre wyniki British Airways, pogłoski o ewentualnym sojuszu Swiss International Air z Lufthansą oraz słabnące zagrożenie epidemią SARS. Optymistyczna prognoza Total Fina Elf pobudziła zwyżkę notowań innych firm naftowych, zwłaszcza Royal Dutch/Shell i BP. Zyskały też akcje instytucji finansowych - Swiss Re, Deutsche Banku, ING oraz Avivy. FT-SE 100 zakończył dzień na poziomie wyższym o 1,36%, a CAC-40 zyskał 2,05%. DAX podniósł się do godz. 18.00 o 1,22%.

Tokijski Nikkei 225 wzrósł o 2,23%, przekraczając granicę 8000 pkt, a w Hongkongu Hang Seng stracił 0,31%.

W naszym regionie budapeszteński BUX zyskał 0,65%, a praski PX-50 podniósł się o 1,4%. Natomiast w Moskwie o 1,28% spadł RTS.