Liczba osób pozostających bez pracy wzrosła w kwietniu o 44 tysiące w porównaniu z marcem i wynosiła 4,46 mln. Federalne Biuro Pracy poinformowało, że jest to liczba największa od grudnia 1997 r. Stopa bezrobocia wzrosła do 10,7%, z 10,6% w marcu.
Największa europejska gospodarka od recesji z 2001 r. ma bardzo niskie tempo wzrostu. W tej sytuacji kanclerz Schroeder uzależnia przyszłość polityczną własną i swojej partii od realizacji planów ograniczenia wydatków socjalnych i złagodzenia zasad prawa pracy, zwłaszcza jeśli chodzi o łatwiejsze zwalnianie pracowników małych przedsiębiorstw. Wywołuje to jednak sprzeciw związków zawodowych i działaczy partyjnych SPD. A spośród 251 deputowanych rządzącej partii, aż 186 jest członkami organizacji związkowych. Niemieckie związki stają się coraz bardziej konserwatywne, gdyż większość ich członków to dziś bezrobotni i emeryci. Wśród zatrudnionych zaledwie co szósty należy do związków. Szanse kanclerza na pokonanie oporu związkowców zwiększa to, że systematycznie słabnie potęga tych organizacji. W ciągu ostatnich 12 lat liczebność związków zawodowych zmniejszyła się o jedną trzecią. Ale wiadomo już, że około 20 deputowanych do Bundestagu z SPD i ośmiu z koalicyjnej Partii Zielonych, będzie głosowało przeciwko projektowi uchwał przygotowanemu przez rząd. A przewaga koalicji w izbie niższej parlamentu to zaledwie trzy głosy.
- Powszechny jest brak zaufania wśród konsumentów. Bardzo wątpię, czy Schroeder jest w stanie pomóc gospodarce - powiedział agencji Bloomberga Frank Gebert, prezes spółki Alno produkującej kuchenki, która od początku ub.r. musiała zwolnić jedną czwartą z 2 tys. pracowników. Większość Niemców podziela jego sceptycyzm. W najnowszej ankiecie firmy Unsura, zajmującej się analizowaniem rynku, 64% z 1300 ankietowanych odpowiedziało, że Schroeder nie zdoła złagodzić prawa pracy ani zmniejszyć zasiłków socjalnych.
Czołowe niemieckie przedsiębiorstwa: Siemens, Deutsche Bank i Volkswagen odnotowały w I kwartale pogorszenie wyników. Siemens, który już zlikwidował ponad 35 tys. miejsc pracy, zapowiedział dalszą redukcję kosztów, gdyż zmniejszają się zamówienia na produkowane przez niego maszyny i narzędzia.
Wskaźnik zaufania niemieckich przedsiębiorców był w kwietniu najniższy od 16 miesięcy, co wskazuje, że tamtejszej gospodarce trudno będzie wykazać wzrost po stagnacji z ostatniego kwartału ub.r. Międzynarodowe organizacje, w tym Międzynarodowy Fundusz Walutowy, prognozują, że PKB Niemiec wzrośnie w tym roku o 0,5% lub mniej.