Główny element nowego projektu ustawy o finansowaniu inwestycji drogowych to uczynienie z Funduszu Autostradowego podstawowego źródła finansowania projektów infrastrukturalnych. Fundusz taki obecnie istnieje, ale jest właściwie martwy. Będą do niego trafiały pieniądze z różnych źródeł, a głównym ma być specjalny podatek zawarty w cenie paliwa i wynoszący 9 groszy od litra. - Mamy już gotowy projekt ustawy, który do końca bieżącego miesiąca będzie rozpatrywany przez Komitet Stały Rady Ministrów i rząd, tak aby w czerwcu jako pilny znalazł się w Sejmie - powiedział wczoraj Andrzej Piłat. Nie podał jednak szczegółów rozwiązań.
Jak wynika z wcześniejszych informacji resortu, wpływy z nowego podatku wynieść mogą ok. miliarda złotych rocznie. Pieniądze te mają pomóc wykorzystać fundusze strukturalne, zarezerwowane dla nas przez Unię Europejską, oraz pozwolą zaciągać kredyty na budowę autostrad. Dzięki temu można będzie wdrożyć w życie program budowy autostrad. Jego realizacja, zdaniem A. Piłata, została opóźniona o co najmniej rok w wyniku odrzucenia ustawy winietowej. Przypomnijmy, że zakłada on wybudowanie do końca 2005 roku 550 km nowych autostrad. Do tej pory wybudowano niewiele ponad 70 km.