"Takie pomysły to nie 'zamiast', tylko 'obok'. My jesteśmy otwarci na duże projekty wykorzystania rezerw dewizowych zarządzanych przez bank centralny" - powiedział ISB Michalski w sobotę po konferencji w Wyższej Szkole Przedsiębiorczości i Zarządzania.
Pomysł wykorzystania co najmniej 1/3 rezerwy rewaluacyjnej pojawił się w Ministerstwie Finansów na początku 2003 roku i został przedstawiony jako część programu naprawy finansów publicznych resortu.
Bank centralny sprzeciwia się tej koncepcji od samego początku, szczególnie, że minister finansów Grzegorz Kołodko proponuje rozwiązać jedną trzecią z liczącej około 27 mld zł rezerwy rewaluacyjnej na wpłatę unijnej składki. Przez bank centralny postrzegane jest to jako finansowanie deficytu państwa, co jest niezgodne z przepisami unijnymi.
Niektórzy członkowie Rady Polityki Pieniężnej min. Wiesława Ziółkowska i Dariusz Rosati, zaproponowali natomiast wykorzystanie niewielkiej części rezerwy rewaluacyjnej banku centralnego, o wartości 2-3 mld zł, na wcześniejszą spłatę zadłużenia zagranicznego Polski. (ISB)
Przemysław Kuk