180 mln zł wyniosą na koniec tego roku przychody Metsa Tissue SA z siedzibą w Konstancinie-Jeziornie po tym, jak wchłonie ona w swoje struktury ZP Krapkowice - informuje L. Buzalski. Plan restrukturyzacji grupy zakłada, że dojdzie do tego do końca tego roku. Wcześniej Finowie, do których należy ponad 92-proc. pakiet akcji Krapkowic, muszą stać się 100-proc. właścicielem spółki. 5% akcji tych zakładów należy nadal do Skarbu Państwa. Pozostałe są w posiadaniu osób fizycznych: byłych i obecnych pracowników.

Według prezesa, cena, po której Finowie skupią około 240 tys. walorów, nie będzie odbiegać od proponowanej wcześniej - 15,04 zł. - Otrzymaliśmy już wymagane zgody MSWiA i UOKiK na transakcję. Sądzę, że zakończy się ona do końca maja - wyjaśnia.

Efektem konsolidacji zakładów należących do fińskiej firmy jest ich restrukturyzacja. Złoży się na nią redukcja zatrudnienia. - Metsa Tissue SA będzie zatrudniać o 300 osób mniej w porównaniu ze stanem zatrudnienia w grupie z 1 stycznia tego roku - mówi L. Buzalski. To prawie 43% liczby pracowników, zatrudnionych w spółkach wchodzących w skład zakładów z Krapkowic i Konstancina-Jeziorny. Do tego grona należą m.in. Remex, Almat, Transpap i Krapex, firma zajmująca się przetwórstwem produktów dla klientów instytucjonalnych.

Obecnie trudno ocenić, jaki będzie koszt zwolnień. Wynika to z faktu, że dla osób, które nie zostały zakwalifikowane do pracy w nowej firmie, dotychczasowy pracodawca stara się znaleźć zatrudnienie.