Dziś ma zostać dokończone WZA Daewoo-FSO. Jak jednak wynika z naszych informacji, akcjonariusze po raz kolejny nie podejmą żadnej wiążącej decyzji. Obroty zostaną wznowione, gdy znany już będzie wynik rozmów między rządem, zarządem fabryki i bankami-wierzycielami spółki.
Obecnie rozmowy koncentrują się na wypracowaniu takiego scenariusza dla Żerania, aby New Small Company, czyli spółka, która ma przejąć produkcję aut po Daewoo-FSO, mogła działać przez jakiś czas bez inwestora strategicznego. MG Rover podczas ostatniego spotkania z wiceministrem gospodarki Jackiem Piechotą podtrzymał swoje zainteresowanie inwestycją w NSC, sam jednak nie udźwignie takiego ciężaru. Potrzebuje więc współinwestora. Polska strona wciąż bierze MG Rover pod uwagę jako partnera w NSC, zwłaszcza że nikt inny nie wyraża na razie chęci przejęcia udziałów w tej spółce. Jednak brytyjska firma będzie mogła zainwestować na Żeraniu prawdopodobnie później, gdy nowa spółka będzie już funkcjonować.
Tymczasem rokowania nad scenariuszem dla NSC koncentrują się głównie na wypracowaniu realnego biznesplanu firmy. Jego opracowanie ma zapobiec występowaniu przez współwłaścicieli z nowymi pomysłami dla spółki, co mogłoby utrudnić jej normalne funkcjonowanie. Przygotowanie dokumentu będzie łatwiejsze niż się wcześniej spodziewano dzięki nowym kontraktom eksportowym fabryki. Ponadto banki chcą dojść do porozumienia w sprawie zasad późniejszego zbywania swoich udziałów. Chodzi o to, aby żaden z banków nie próbował na własną rękę sprzedawać udziałów konkurującym ze sobą inwestorom, co mogłoby doprowadzić do tego, że nie uda się sfinalizować żadnej transakcji.
Zgromadzenie akcjonariuszy Daewoo-FSO rozpoczęło się 22 kwietnia. Akcjonariusze mają podjąć kilka ważnych dla fabryki decyzji. Po pierwsze, muszą zdecydować o zwolnieniu niemal połowy z 3-tysięcznej załogi. Ponadto mają podjąć nowe uchwały dotyczące m.in. wniesienia majątku do New Small Company.