Reklama

Minimalna stopa zwrotu co pięć lat

Ministerstwo Gospodarki i Pracy proponuje wydłużenie okresu, za który liczona byłaby minimalna stopa zwrotu funduszy emerytalnych z 2 do 5 lat. Poza tym chce także umożliwić OFE inwestowanie w specjalistyczne zamknięte fundusze inwestycyjne.

Publikacja: 22.05.2003 09:23

Obecnie minimalna stopa zwrotu wyliczana jest co kwartał za poprzednie 24 miesiące. Przedstawiciele towarzystw emerytalnych od dawna nie kryli niechęci do tego rozwiązania - grozi ona dopłatami PTE, którego fundusz nie uzyskał wymaganego przez ustawę minimum. Aby uniknąć tej sytuacji, zarządzający starają się upodobnić portfele swoich OFE do największych funduszy. A to z kolei prowadzi do sytuacji, w której wyniki funduszy zbliżają się do siebie.

Już raz pojawiła się propozycja wydłużenia okresu, za który naliczana jest minimalna stopa zwrotu. W projekcie nowelizacji ustawy o OFE, przygotowanym jeszcze przez Ministerstwo Pracy, proponuje się, aby wyliczeń tych dokonywano co pół roku i za okres 3 lat. Jednak projekt utknął w Sejmie. Tymczasem resort gospodarki i pracy w przygotowanych przez siebie założeniach do pakietu "Przede wszystkim przedsiębiorczość II", czyli tzw. pakietu BIS, proponuje kolejną zmianę. Chce, aby minimalna stopa zwrotu liczona była co 5 lat.

Część szefów towarzystw emerytalnych pozytywnie ocenia ten pomysł.

- Oszczędności emerytalne mają bardzo długi horyzont, dlatego też okres naliczania minimalnej stopy powinien to uwzględniać w swej konstrukcji. Można by więc powiedzieć, że im jest on dłuższy, tym lepiej - powiedział Dawid Sukacz, wiceprezes PTE Commercial Union. - Obecne rozwiązanie, czyli dwuletnia, krocząca średnia, de facto sprowadza okresy rozliczeniowe do poszczególnych kwartałów. Mamy więc długi horyzont inwestycyjny sprowadzony do dosyć krótkiego okresu oceny. Trzeba jednak podkreślić, że sam mechanizm minimalnej stopy zwrotu stanowi znaczący koszt systemowy, który jest ponoszony przez jego uczestników. Dlatego też w rozwiązaniu docelowym należałoby się zastanawiać nad wyeliminowaniem tego obciążenia.

Część jednak uważa, że jest to zmiana czysto kosmetyczna.

Reklama
Reklama

- Sama konstrukcja minimalnej stopy zwrotu jest wadliwa - powiedział Paweł Wojciechowski, prezes PTE Allianz. - Nie daje ona członkom OFE żadnej gwarancji poza taką, że ich stopy zwrotu będą zbliżone do wypracowanych przez największe fundusze.

Resort proponuje także, aby fundusze emerytalne mogły inwestować w certyfikaty specjalistycznych zamkniętych funduszy inwestycyjnych. Maksymalnie OFE mogłyby w nie zainwestować nie więcej niż 5% aktywów, przy czym mogłyby kupić więcej niż 10% jednej emisji (w przypadku innych lokat OFE mogą kupić maksymalnie 10% emisji).

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama