W tym tygodniu bank BPH PBK dostał zgodę KPWiG na przeprowadzenie programu emisji obligacji o wartości do 8 mld zł. Papiery mogą być emitowane w złotych, ale również w innych walutach, m.in. euro. Wcześniej zgodę KPWiG na sprzedaż obligacji w walutach zagranicznych dostał też bank Pekao.
O wyemitowaniu papierów denominowanych w pieniądzu europejskim, które byłyby dostępne dla inwestorów indywidualnych, myśli też Ministerstwo Finansów.
Coraz więcej możliwości lokowania pieniędzy w euro daje rynek funduszy inwestycyjnych. W tej chwili można kupić jednostki dwóch podmiotów lokujących swoje aktywa w akcje notowane na europejskich giełdach (CA IB Top Europa i DWS Top Europa) oraz jednego funduszu inwestującego w euroobligacje (DWS). W najbliższym czasie oferta ta jeszcze się powiększy. W lipcu Skarbiec zamierza przekształcić przejęty od Invesco fundusz zagranicznych papierów dłużnych w Skarbiec Euroobligacje. Podobny pomysł na przekształcenie jednego z podmiotów przejętych od PBK Atut ma CA IB. Być może jeszcze w tym miesiącu ruszy nowy fundusz Pioneera - Obligacji Europejskich Plus.
Według Marka Przybylskiego, prezesa Commercial Union TFI, jednym z powodów rosnącego zainteresowania lokowaniem pieniędzy w euro są obawy o możliwości dewaluacji złotego przed wejściem Polski do unii walutowej.
- Biorąc pod uwagę spodziewany napływ do Polski inwestycji bezpośrednich i portfelowych oraz środków z Unii Europejskiej złoty może się w najbliższych latach umocnić wobec euro o przeszło 10% - mówi Marek Zuber, główny ekonomista TMS. - Dużo będzie jednak zależało od kształtowania się relacji euro do dolara. Jeśli wspólna waluta będzie się nadal umacniać, to zrównoważy to wzrost wartości złotego. Ale jeżeli w górę pójdzie dolar, to wzrost wartości naszego pieniądza wobec euro może być jeszcze większy - dodaje.