Na początek za pośrednictwem Inteligo będzie można kupić tylko fundusze zarządzane przez towarzystwo PKO/Credit Suisse. - W przyszłości nie wykluczamy jednak poszerzenia oferty o produkty innych TFI - powiedział nam Marek Kłuciński, rzecznik PKO BP.
Oznaczałoby to uruchomienie w Polsce kolejnego internetowego supermarketu. Jako pierwszy na początku tego roku taką działalność rozpoczął mBank. W tej chwili, oprócz funduszy powiązanego kapitałowo towarzystwa Skarbiec, sprzedaje też produkty TFI PZU, GTFI, SEB i TFI Banku Handlowego. W tym roku mBank chce osiągnąć sprzedaż na poziomie 300 mln zł.
Inwestorzy, którzy kupują jednostki przez mBank, nie muszą płacić prowizji, które pobierane są w innych bankach lub w biurach maklerskich (w funduszach akcyjnych sięgają one nawet 4-5%). Ale transakcje mogą zawierać tylko osoby posiadające w tym banku rachunek.
W przyszłości supermarket zamierza też uruchomić Volkswagen Bank direct. W tej chwili oferuje tylko fundusze SEB. Na stronie tej instytucji, w odróżnieniu od mBanku, nie dokonuje się jednak transakcji (klient jest automatycznie kierowany na witrynę towarzystwa). W podobny sposób działają też inni internetowi pośrednicy, np. efund.pl czy expander.pl. Poza tym jednostki uczestnictwa można też kupować bezpośrednio na stronach poszczególnych TFI.
W opinii przedstawicieli TFI, internet będzie odgrywał coraz większą rolę nie tylko w sprzedaży funduszy, ale również jako źródło informacji o tym rynku. Nadal najwięcej aktywów będą jednak pozyskiwać tradycyjne banki. TFI Pioneer Pekao, kontrolowane przez Pekao, zgromadziło do tej pory ponad 7 mld zł, a towarzystwo PKO/Credit Suisse, należące do PKO BP - 6,2 mld zł (dane na koniec kwietnia).