Sprzedaż detaliczna zwiększyła się w kwietniu o 11,4% rok do roku. - To jest znaczący wzrost - ocenia J. Witkowski. Jego zdaniem, ożywienie w handlu miało związek ze świętami wielkanocnymi (w tym roku wypadły one w kwietniu, a w zeszłym roku w marcu). - Ale handel i tak trzyma się nieźle, i nadal będzie miał istotny wpływ na kreowanie wzrostu gospodarczego - twierdzi wiceprezes GUS.
W kwietniu nieznacznie poprawiła się też sytuacja na rynku pracy. Bezrobocie zmniejszyło się do 18,4%, z 18,7% w marcu. - Mam nadzieję, że ta tendencja będzie kontynuowana w maju, bo na rynku pracy nie będzie jeszcze absolwentów - twierdzi wiceszef GUS. Przyznaje jednak, że z badań koniunktury wynika, że skala zwolnień w najbliższym czasie może się zwiększyć. W kwietniu bowiem wzrosła liczba zakładów, które deklarują konieczność redukcji zatrudnienia. W zeszłym miesiącu w urzędach pracy zarejestrowanych było 3,2 mln bezrobotnych. Ponad 2,7 mln osób nie ma prawa do zasiłku.
W pierwszym kwartale znacząco poprawiła się sytuacja ekonomiczna przedsiębiorstw spoza sektora finansowego. - Szczególnie cieszy fakt, że jest to spowodowane wzrostem przychodów ze sprzedaży - mówi J. Witkowski. Łączne wpływy przedsiębiorstw były w minionym kwartale o ponad 8% większe niż przed rokiem. Jego zdaniem, coraz mniej firm ma problemy z regulowaniem zobowiązań. - Oczekuję dalszej poprawy wyników finansowych w drugim kwartale. Na pewno są ku temu przesłanki - uważa wiceprezes GUS.
Jego zdaniem, symptomy ożywienia gospodarczego widoczne są przede wszystkim w przemyśle. W kwietniu produkcja w tym sektorze była o ponad 8% większa niż przed rokiem. W ciągu pierwszych czterech miesięcy wzrosła rok do roku o 5,5%. Według J. Witkowskiego, bardzo dobrą informacją jest zwiększenie produkcji w przedsiębiorstwach wytwarzających dobra inwestycyjne (w okresie styczeń-kwiecień o 5% rok do roku). - To może być zapowiedź ożywienia procesów inwestycyjnych - mówi wiceprezes. - Niestety, nie mam na razie dobrych wiadomości o budownictwie - dodaje. Produkcja w tym sektorze spadła w kwietniu rok do roku o 13,5%.
Dobre wiadomości płyną natomiast z branży transportowej. - Od dawna nie miałem okazji poinformować, że rośnie zapotrzebowanie na usługi transportowe. Teraz ta branża zaczyna wspierać wzrost gospodarczy - twierdzi J. Witkowski.