Mijający tydzień nie przyniósł niestety przełamania kolejnych stref oporu. Miało jednak miejsce nieco inne wydarzenie, dla części inwestorów z rynku futures z pewnością nie mniej ważne, a mianowicie wyzerowanie bazy. Przez większą część piątkowej sesji arbitrażyści mieli możliwość zamykania swoich inwestycji, co zresztą skrzętnie wykorzystywali. Podaż akcji w pierwszej połowie sesji pochodziła głównie od tej grupy inwestorów. Widać, że gracze na rynku futures coraz bardziej przyzwyczajają się do ich "falowych" zakupów bądź sprzedaży, ponieważ robi to na nich już coraz mniejsze wrażenie. Warto również zauważyć, że rynek w całkiem dobrym stylu zdołał te akcje wchłonąć, co pozwala mieć nadzieję, że zamiast podwójnego szczytu będziemy mieli kontynuację wzrostów.
Szukając zatem kandydatów do długich pozycji warto moim zdaniem zwrócić uwagę na kontrakt PEOM3 oraz KGHM3. W przypadku pierwszego instrumentu straciła już w zasadzie znaczenie linia szyi formacji RGR. Obecnie kluczowe wydaje się przełamanie spadkowych, kilkumiesięcznych linii trendu zarówno na wykresie samego instrumentu bazowego i wskaźnika RSI. Jeżeli tylko się to uda, a białym świeczkom nadal będą towarzyszyły rosnące obroty, posiadacze długich pozycji powinni mieć powody do zadowolenia.
Sytuacja kontraktu KGHM3 jest nieco inna. Tutaj po naruszeniu silnego oporu, o którym wspominałem ostatnio, mieliśmy do czynienia z klasycznym powrotem do przełamanej linii trendu, prowadzonej przez tegoroczne szczyty. Teraz można mieć nadzieję, że byki zdołają doprowadzić do zdecydowanego wybicia ponad strefę 13,2-13,3 zł i przejmą kontrolę nad rynkiem. Słabością tej teorii jest to, iż póki co mamy doskonałą podstawę do realizacji podwójnego szczytu i bardzo potrzebne będzie szarpnięcie.