"Ifo było dosyć zachęcające, ale biorąc pod uwagę bardzo niskie obroty nie wystarczyło, by pomóc rynkom" - powiedział Lars Wohlers z banku WestLB w Duesseldorfie.
"Głównym powodem pozostaje jednak euro. Niepewność co do tego, jak będzie się dalej kształtował kurs i jaki wpływ będzie on miał na eksport, kładzie się cieniem na rynku" - dodał.
Akcje Telecom Italia wzrosły do poziomu najwyższego od roku, ponieważ plany fuzji włoskiego operatora z firmą Olivetti weszły w ostateczną fazę, mimo protestów międzynarodowych funduszy inwestycyjnych.
DaimlerChrysler zyskał natomiast dzięki zgodnym z oczekiwaniami wynikom japońskiego Mitsubishi, w którym koncern ma 37 procent akcji.
Indeks Ifo wzrósł nieoczekiwanie w maju do 87,6 punktu z 86,6 w kwietniu, co zwiększyło nieco nadzieję na to, że w drugim półroczu największa gospodarka strefy euro wejdzie w fazę ożywienia.