Wczorajsza sesja na GPW nie przyniosła zasadniczej zmiany nastrojów. W dalszym ciągu trend średnioterminowy pozostaje rosnący, przy czym jego siła wśród największych firm jest znikoma. Indeksy w Budapeszcie i Pradze zyskały w ostatnim czasie więcej, co jednak nie powinno dziwić z uwagi na wyższą wycenę polskich akcji.

Ciekawostką ostatnich miesięcy jest zaskakująca siła średnich i małych firm notowanych na GPW. W przeszłości takie zachowanie sugerowało późniejszą poprawę wśród największych spółek. Czy tym razem będzie podobnie?

Pomocna może się okazać analiza indeksu cenowego GPW, najwierniej oddającego panujące na giełdzie nastroje. Od października mamy do czynienia z dynamicznym trendem wzrostowym. Wskaźnik zyskał już ponad 35%, a hossa potwierdzona jest przez A/D Line. Obserwując dominujące cykle, dość dobrze widoczne właśnie na wykresie tego indeksu, taka sytuacja nie powinna zaskakiwać.

Jeśli wierzyć cyklom, w październiku rozpoczął się trend wzrostowy tego rzędu, jak w 1998 r. (dominujący cykl czteroletni). Podobnie jak wtedy, siła tkwi w średnich spółkach. Na razie blue-chipy nie nadążają za zwyżką. Cechą charakterystyczną rynku byka, zapoczątkowanego w 1998 r., było pojawienie się translacji lewostronnej (wzrostowa faza cyklu krótsza niż spadkowa), zapowiadającej nadejście trendu spadkowego o dużej sile. Zwyżkowa faza cyklu miała długość niespełna półtora roku i składała się z dwóch wzrostowych fal i korekty (czerwiec-listopad 1999 r.). Obecna zwyżka ma jeszcze słabszy charakter, dlatego również spodziewałbym się wystąpienia translacji lewostronnej. W najbliższych miesiącach rynek powinien być pod wpływem krótszego cyklu (1/4 długości cyklu dominującego). Dołek tradycyjnie wypadnie w okresie wrzesień-październik. Do tego czasu na rynek powrócą spadki. Trudno oszacować, czy korekta w większym stopniu dotknie spółki największe, czy te o średniej i małej kapitalizacji. Wykres cenowy sugeruje, że skala korekty powinna oscylować wokół 15%. Jeśli pójść dalej tym tokiem myślenia, ostatni kwartał roku przyniesie ponownie wzrosty i być może tym razem zostaną docenione blue-chipy.