Słabnąca od kilku tygodni siła popytu powoduje, że obrona tego ostatniego bastionu byków będzie trudna. Wykres Softbanku daje coraz więcej powodów do niepokoju, zwłaszcza jeśli chodzi o krótkoterminową perspektywę. Warto wspomnieć silną negatywną dywergencję na dziennym MACD, po utworzeniu której kurs i sam wskaźnik dał szybko "nura", schodząc poniżej szczytu z kwietnia tego roku. Do tego dochodzi podwójna negatywna dywergencja na dziennym RSI i złamany trend wzrostowy na tym wskaźniku. Źle zaczynają wyglądać także tygodniowe indykatory. RSI w tej perspektywie potwierdza bardzo zachowawcze sygnały swojego "krótszego" brata i także pokazuje negatywną dywergencję. Kłopoty z dalszymi wzrostami ma też MACD. Parabollic na wykresie tygodniowym nadal podtrzymuje sygnał posiadania długich pozycji na tych walorach, jednak już dzienna jego wersja nakazuje ich "skracanie". Do tego wszystkiego dochodzi gasnący trend wzrostowy na wskaźniku akumulacja-dystrybucja, co potwierdza zmianę nastawienia inwestorów do tego waloru.
Linia trendu broni się
Jakkolwiek wskaźniki wyglądają źle, nie przekłada się to na decyzje posiadaczy akcji Softbanku. Podaż walorów jest na razie ograniczona. Nadzieją byków pozostaje bowiem wzrostowa linia trendu, którą wyprowadzamy z historycznego dołka i prowadzimy w oparciu o lokalne minimum z marca tego roku. Obecnie wsparcie to przebiega na wysokości około 20 zł, czyli niecałe 4% od ostatnich notowań. Słabnąca w ostatnim czasie aktywność inwestorów sugeruje, że obie strony rynku przygotowują się do ostatecznej rozgrywki, do której prawdopodobnie dojdzie na tym poziomie.
Trudno dziś przesądzać szanse którejś ze stron, jednak należy zwrócić uwagę na kilka elementów. Przede wszystkim warto pamiętać o słabnącym od pewnego czasu sentymencie inwestorów do spółek branży informatycznej. Wykresy "cięższych" spółek tego sektora już wyglądają znacznie gorzej od rynku. Fason trzymają jeszcze ComArch i Softbank właśnie. Istnieje zatem spore prawdopodobieństwo, że podążą śladem liderów. Po wtóre kurs Softbanku wzrósł w ciągu pół roku znacznie ponad 150%, co może skłaniać do realizacji zysków. Tym bardziej że zwyżka doprowadziła do zniesienia 2/3 fali spadkowej, której efektem było wyznaczenie historycznego minimum na poziomie 8,55 zł.
Co robić?