Reklama

Uwaga na zyski

Osoby fizyczne zainteresowane inwestowaniem w obligacje mają coraz więcej możliwości. Konkurencyjną ofertę wobec papierów emitowanych przez Ministerstwo Finansów przygotowały banki. Sprzedają obligacje zwolnione z 20-procentowego podatku od zysków z oszczędności. Inwestorzy powierzyli im już ponad 3,2 mld zł. Bankowe papiery mogą jednak dawać mniejszy dochód od instrumentów oferowanych przez MF.

Publikacja: 29.05.2003 15:09

Jeszcze kilka lat temu jedyną możliwością odkładania pieniędzy w bankach były lokaty. Przełom nastąpił pod koniec 2001 r. Po wprowadzeniu 20-proc. podatku od zysków z oszczędności instytucje finansowe zaczęły pracować nad nowymi produktami, które byłyby zwolnione z obciążeń na rzecz fiskusa.

Bez podatku od oszczędności

Banki wymyśliły wtedy obligacje. Generalna zasada jest taka: papiery nie dają odsetek (wtedy trzeba by było zapłacić podatek), tylko są sprzedawane po cenie niższej od tej, po jakiej banki odkupią je w przyszłości. Aby inwestorzy nie musieli płacić podatku od osiągniętego zysku, transakcje wykupu papierów odbywają się za pośrednictwem giełdy. Jest to jednak możliwe tylko do końca tego roku (tylko do tego czasu ma obowiązywać ulga podatkowa dla inwestycji giełdowych).

Obligacje można kupować w okienkach bankowych i wybranych biurach maklerskich. O sprzedaż nie trzeba się martwić. Transakcja ma być wprawdzie zawarta za pośrednictwem giełdy, ale bank załatwi to za nas, składając w naszym imieniu zlecenie. Dlatego do zakupu bankowych obligacji nie jest potrzebne posiadanie rachunku inwestycyjnego w biurze maklerskim.

Banki rozbudowują ofertę

Reklama
Reklama

Do tej pory obligacje wyemitowały BZ WBK, Pekao i Millennium. Wkrótce dołączy do nich BPH PBK. Inwestorzy ulokowali już w bankowych papierach ponad 3,2 mld zł. Najwięcej, prawie 1,7 mld zł, ze sprzedaży obligacji pozyskał do tej pory bank Pekao, który przeprowadził już wiele emisji. Na drugim miejscu jest Millenium (nieco ponad 1 mld zł), a na trzecim BZ WBK - ok. 0,5 mld zł.

Wprowadzenie podatku od zysków z oszczędności nie było jedynym powodem poszerzenia oferty bankowej o nowe produkty. Duże znaczenie miał też spadek oprocentowania lokat, który spowodował, że klienci zaczęli wypłacać oszczędności. Aby ich zatrzymać, banki musiały zaoferować atrakcyjniejsze produkty.

Kolejnym powodem była zmiana zasad sprzedaży obligacji detalicznych emitowanych przez Ministerstwo Finansów. Do tej pory można je było kupować we wszystkich biurach maklerskich, które porozumiały się w tej sprawie z CDM Pekao. Od sierpnia papiery skarbowe będzie sprzedawał tylko bank PKO BP i jego dom maklerski. Pozostali brokerzy postanowili wypełnić powstałą w ten sposób lukę. Inwestorom, którzy przyjdą do nich po obligacje po 31 lipca, zaoferują papiery emitowane przez banki ze swojej grupy kapitałowej.

Obligacje bankowe (nazywają się też lokacyjne) mają stosunkowo prostą konstrukcję. Od papierów detalicznych sprzedawanych przez Ministerstwo Finansów różni ich głównie sposób obliczania zysku i wykup przez giełdę. Podobnie jak w przypadku papierów skarbowych, są emitowane w złotych. Wiadomo jednak, że banki chcą urozmaicić swoją ofertę. Myślą np. o obligacjach denominowanych w euro. Poza tym szukają też sposobów ograniczenia ryzyka związanego ze swoimi instrumentami, tak żeby mogły one lepiej konkurować z najbezpieczniejszymi papierami - Skarbu Państwa. Jednym z pomysłów jest objęcie obligacji gwarancjami zagranicznych firm kontrolujących polskie banki.

Zyski trzeba dokładnie

policzyć

Reklama
Reklama

Podejmując decyzję o zakupie takich papierów trzeba dokładnie policzyć, jaki zysk osiągniemy z inwestycji. Nieraz zdarzało się, że warunki oferowane przez banki było gorsze niż w przypadku obligacji sprzedawanych w tym samym czasie przez Ministerstwo Finansów.

Przykładowo, bank Millennium do końca maja sprzedaje obligacje o minimalnej rentowności (faktyczny zysk z inwestycji) 4% w skali roku (oferta dla drobnych inwestorów). Papiery mają być wykupione w grudniu tego roku, zysk jest więc zwolniony z podatku. Dla porównania, w tym miesiącu Ministerstwo Finansów sprzedaje dwuletnie obligacje oprocentowane 5,25% w skali roku. Po zapłaceniu podatku daje to roczny zysk na poziomie 4,3%, a więc większy niż w przypadku papierów oferowanych przez MillenniumObligacje bankowe zyskują jednak, jeśli weźmiemy pod uwagę czas, na jaki zamrażamy gotówkę. W przypadku sprzedawanych obecnie papierów Millennium jest to siedem miesięcy. Jeżeli natomiast kupujemy obligacje dwuletnie Ministerstwa Finansów, możemy wprawdzie odzyskać pieniądze przed terminem, ale utracimy wtedy część odsetek (maksymalnie 50 gr od papieru, dwulatki nie są notowane na giełdzie; możemy je jednak przedstawić do przedterminowego wykupu). Przykładowo, gdybyśmy chcieli odzyskać gotówkę wcześniej, np. po roku, zysk z inwestycji wyniesie 3,8%. Będzie więc mniejszy od rocznej rentowności obligacji Millennium.

Obligacje lokacyjne sprzedaje w tej chwili bank Pekao. Oferta trwa do końca maja. Podobnie jak w przypadku Millennium, papiery mają być wykupione pod koniec roku. Roczny dochód z inwestycji, po uwzględnieniu pobieranej przez bank prowizji przy sprzedaży (85 gr od każdego papieru), wynosi 4,6% w skali roku. Jest to "czysty" zysk, bo obligacje te są zwolnione z podatku od oszczędności. Sprzedaż prowadzi Centralny Dom Maklerski Pekao.

- Obligacje = papiery dłużne = instrumenty dłużne - kupując je udzielamy komuś pożyczki, np. rządowi albo bankowi; w zamian otrzymujemy odsetki albo zysk w postaci różnicy między ceną, po której kupiliśmy obligację, a ceną, po jakiej ją sprzedaliśmy

- Lokaty - oszczędności ulokowane w bankach

- Brokerzy - biura i domy maklerskie

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama